Kraj

Radosław Sikorski apeluje do prezydenta: Szok i niedowierzanie!

2024-07-24

Autor: Marek

Sensacyjny zwrot w dyplomacji! Radosław Sikorski wzywa prezydenta Andrzeja Dudę do reakcji na skandaliczne żądania ambasadora Marka Magierowskiego.

Ambasador Marek Magierowski wysłał do MSZ pismo, w którym domaga się prawie miliona złotych rekompensaty za odwołanie go z placówki dyplomatycznej w Waszyngtonie. 15 lipca dyplomata został wezwany do Polski.

Radosław Sikorski z apelem do prezydenta

- Niestety mogę potwierdzić, że takie pismo wpłynęło. Proszę pana prezydenta, aby ponownie rozważył odwołanie pana ambasadora Magierowskiego, bo to rzecz bez precedensu, która wywołała szok i niedowierzanie tutaj w ministerstwie. W ogóle proszę pana prezydenta o wykonywanie swojej konstytucyjnej roli, czyli powoływanie i odwoływanie ambasadorów, ale nie o prowadzenie polityki kadrowej ministerstwa - powiedział minister Radosław Sikorski.

Co więcej, źródła bliskie MSZ sugerują, że rekonstrukcja kadrowa w polskiej dyplomacji może wpłynąć na relacje z Waszyngtonem.

Sikorski podkreślił, że takie sytuacje są bez precedensu w polskiej dyplomacji. - To tak, jak gdyby premier zrezygnował z moich usług przed końcem sejmowej kadencji, a ja bym żądał rekompensaty. Przecież to absurd. Z niczym takim nie mieliśmy wcześniej do czynienia. Wywołało to niesmak - dodał szef MSZ.

Ujawnione niesnaski w obozie prezydenta

Sikorski przyznał, że zamieszanie wokół ambasadora nie powinno wpłynąć na rangę stosunków USA z Polską. - Mają teraz inne sprawy na głowie - wybory prezydenckie, nie wiadomo, kto wygra. To zupełnie nie przeszkadza w działalności - stwierdził.

MSZ zaproponowało już nową kandydaturę na stanowisko ambasadora. Na miejsce Magierowskiego chce powołać Bogdana Klicha. Prezydent Andrzej Duda sprzeciwia się jednak tej nominacji, przypominając, że Klich pełnił funkcję ministra obrony narodowej w latach 2007-2011, czyli w czasie, gdy doszło do katastrofy prezydenckiego TU-154M pod Smoleńskiem.

- Obóz pana prezydenta łącząc Bogdana Klicha z "zamachem smoleńskim" nie zostawia mi wyboru. Przecież nie możemy uznać, że obecny senator Klich (w latach 2007-2011 minister obrony narodowej), czyli cały rząd, brał udział w "zamachu smoleńskim", tak jak oni wmawiają swoim zwolennikom - stwierdził Sikorski.

Tego rodzaju konflikty wewnętrzne mogą mieć głębsze konsekwencje dla przyszłości polskiej polityki zagranicznej, zarówno w kontekście wewnętrznym, jak i międzynarodowym. Czy prezydent Andrzej Duda zdecyduje się na krok, który zapobiegnie dalszym napięciom? Czas pokaże.