Radosław Sikorski zamyka rosyjski konsulat - Moskwa nie pozostaje dłużna!
2024-10-22
Autor: Tomasz
W ostatnich dniach polski sąd uznał, że prokuratura przedstawiła silne dowody na próbę dywersji, w której miał uczestniczyć obcy wywiad. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ogłosił, że w związku z tą sytuacją, decyzja o zamknięciu Konsulatu Federacji Rosyjskiej w Poznaniu jest nieunikniona.
– Personel konsulatu zostanie uznany za osoby niepożądane w Polsce. Żądamy natychmiastowego zaprzestania agresywnej okupacji hybrydowej, którą Rosja prowadzi przeciwko Polsce i naszym sojusznikom – powiedział Sikorski na wtorkowej konferencji prasowej.
Natychmiastowa reakcja Moskwy
Po tych słowach z Moskwy padła ostra odpowiedź. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa skrytykowała decyzję Polski, nazywając ją "wrogim krokiem", który doczeka się "bolesnej odpowiedzi" w przyszłości. To tylko potęguje napięcia w relacjach między tymi dwoma krajami.
Skandal w Wrocławiu – rosyjski sabotażysta ujawniony
Incydent dywersyjny, o którym mowa, dotyczy 51-letniego obywatela Ukrainy, Serhija S. Mężczyzna przyznał się do planowania podpalenia wrocławskiej fabryki farb na zlecenie rosyjskich służb. Jego zeznania wskazują, że Kreml planował podobne akcje na terenie całej Europy w celu destabilizacji regionu.
Serhij S. podpisał umowę z prokuraturą, co jest szczegółowo przedstawione w raportach medialnych. Mimo że początkowo chciał dobrowolnie poddać się karze, sprawa przyciągnęła uwagę międzynarodowych śledczych, a niepewność związana z jego zeznaniami zrodziła wiele pytań o rosyjską infiltrację w Europie.
Wygląda na to, że konflikty między Rosją a Zachodem weszły w nową, bardziej agresywną fazę. Media donoszą o niepokojących możliwościach przyszłych działań rosyjskich służb, co może prowadzić do kolejnych napięć między europejskimi państwami a Rosją. Zastanawiać się można, jakie będą następstwa tej eskalacji i czy możemy spodziewać się dalszych kroków ze strony Polski.