Rafako na krawędzi: Koszty upadłości wyniosą 37 mln zł. Oto, co musisz wiedzieć!
2025-02-12
Autor: Tomasz
Rafako, jedna z kluczowych firm w polskiej energetyce, ogłosiła upadłość w dniu 19 grudnia 2024 roku. Syndyk spółki, mający na celu zarządzanie sytuacją, ogłosił utworzenie rezerwy na koszty upadłości szacowane na około 37,1 mln zł, co negatywnie wpłynie na wynik finansowy spółki za rok 2024.
W dniu 23 stycznia syndyk ogłosił, że do 28 lutego planuje zwolnienia grupowe, które mogą objąć aż 699 pracowników. Przyczyną tego drastycznego kroku jest nie tylko zła sytuacja ekonomiczna, ale także postanowienie sądu o ogłoszeniu upadłości, konieczność likwidacji miejsca pracy oraz brak możliwości dalszej działalności i wykorzystania zasobów firmy.
W raporcie bieżącym zarząd Rafako wskazywał, że w dniu 26 września 2024 roku złożono wniosek o upadłość. Głównym powodem były niepowodzenia w uzgodnieniach z kluczowymi wierzycielami na temat konwersji zobowiązań na akcje, co mogłoby umożliwić restrukturyzację i zmniejszenie zadłużenia.
Rafako, które jest notowane na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych (GPW), jest jednym z największych pracodawców w regionie raciborskim i specjalizuje się w budowie bloków energetycznych oraz produkcji urządzeń dla energetyki. Problemy finansowe spółki są więc nie tylko zagrożeniem dla jej stabilności, ale także poważnym zmartwieniem dla lokalnej społeczności.
W grudniu 2024 roku „Parkiet” doniósł o możliwym uratowaniu firmy dzięki rządowemu planowi ratunkowemu, który mógłby obejmować wsparcie ze strony Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) oraz współpracę z innymi podmiotami, podobnie jak w przypadku Huty Częstochowa.
Pod koniec stycznia zarząd Raciborskiego stowarzyszenia samorządowców wystosował list otwarty do premiera wzywający do przyspieszenia działań ratunkowych dla Rafako. Mimo że ARP rozpoczęła rozmowy z syndykiem, postępy są zbyt wolne, co zmusiło syndyka do rozpoczęcia zwolnień grupowych.
Ponadto warto dodać, że niefortunne wydarzenia finansowe w Rafako to wynik wcześniejszych trudności, takich jak zerwanie mediacji przez JSW Koks i pobranie 20 mln zł z kaucji oraz żądanie wypłaty 35 mln zł gwarancji - co było konsekwencją opóźnień w budowie ważnych inwestycji, takich jak kogeneracyjny blok energetyczny.
Przyszłość Rafako wydaje się niepewna, ale istnieją nadzieje na ratunek. Czy uda się znaleźć inwestora, który pomoże przetrwać firmie te trudne czasy?