Sport

Rafał Gikiewicz: Żaden trener nie jest większy od Widzewa

2025-02-26

Autor: Katarzyna

Rafał Gikiewicz, bramkarz Widzewa Łódź, po raz kolejny udowodnił, że nie boi się mówić głośno o sytuacji w zespole. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej po zwolnieniu dotychczasowego trenera Daniela Myśliwieca, Gikiewicz nie krył emocji i wspierał swoją drużynę, zaznaczając, że najważniejszy jest klub.

Jego szczere słowa padły po bolesnej przegranej 0:4 z Pogonią Szczecin, gdzie stwierdził, że w zespole jest zbyt wielu „grzecznych chłopców” i nadszedł czas, by ktoś odważnie dał znać, że sytuacja wymaga natychmiastowych zmian.

W wyniku wyników drużyny, klub postanowił zwolnić Myśliwca, który był na stanowisku od września 2023 roku. Na piątkowym meczu z Radomiakiem Łódź drużynę poprowadzi dotychczasowy asystent, Patryk Czubak. Gikiewicz podkreślił, że każdy w drużynie ma swoją odpowiedzialność za obecną sytuację, mówiąc, że łatwiej jest wymienić trenera niż zawodników.

„Nikt nie trafił na SOR. Chciałem, by sytuacja, w jakiej się znajdujemy, dotarła do niektórych. Co tydzień jest coraz ciężej, a presja rośnie” – dodał bramkarz, komentując obecny kryzys. Widzew zdobył tylko jeden punkt w czterech meczach rundy wiosennej, co zmniejszyło ich przewagę nad strefą spadkową do zaledwie czterech oczek.

Nadchodzący mecz przeciwko Radomiakowi zapowiada się kluczowy dla przyszłości klubu. Porażka w tym starciu może oznaczać dla Widzewa walka o utrzymanie z nożem na gardle. Gikiewicz przyznał, że zespół chce odzyskać magię, która gdzieś uleciała, i przypomnieć sobie, w jakim klubie grają.

Czy Widzew zdoła się podnieść i zdobyć cenne punkty? Odpowiedź poznamy już w najbliższy piątek!