Rafał Woś: Zmiany w polskich finansach publicznych – co nam grozi?
2025-06-24
Autor: Tomasz
Niepokojące sygnały w finansach publicznych
Obecna władza w Polsce zdaje się prowadzić nietypową politykę fiskalną, której skutki mogą być alarmujące. Deficyt budżetowy rośnie w zastraszającym tempie – prognozy mówią o 200 miliardach złotych na koniec 2024 roku i blisko 300 miliardach w 2025 roku. Co się stało z wcześniejszymi ostrzeżeniami o zbliżeniu się do „drugiej Wenezueli”?
Dług publiczny – nowe podejście?
Dług publiczny zaczyna być postrzegany jako akceptowalne narzędzie polityki gospodarczej, szczególnie gdy służy do finansowania inwestycji strategicznych. W przeciwieństwie do przeszłości, obecnie brak długów nie jest już powodem do chwały dla polityków. Rząd Tuska kontynuuje nieco pragmatyczniejsze podejście, przypominające te działania Morawieckiego, choć z istotnymi różnicami.
Wydatki a dochody budżetowe
Mateusz Morawiecki, mimo wydawania dużych sum, dbał, aby zwiększone wydatki były pokrywane wyższymi wpływami budżetowymi. W latach 2016-2023 przychody budżetu państwa wzrosły o 80%. Niestety, po objęciu rządów przez „uśmiechniętą koalicję”, wzrost ten wyraźnie zwolnił – w 2024 roku wyniósł zaledwie 8%, a w 2025 tylko 1,5%. Towarzyszy temu stagnacja, która może prowadzić do kryzysu.
Niepokojący spadek dochodów z CIT
Z danych wynika także, że od jakiegoś czasu dostrzegamy stały spadek dochodów z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT). W czasach rządów PiS wpływy z CIT wzrosły o 185%. Dzisiaj okazuje się, że jednocześnie z daniem spadły o 28% względem roku ubiegłego. Analitycy Banku Pekao wskazują, że ten spadek wydaje się być realny, a nie zamierzony przez jakiekolwiek reformy.
Powrót do starych strategii fiskalnych?
Ministerstwo Finansów cieszy się ze wzrostu wpływów z VAT o 15%, jednak to również przypomina nam o czasach wcześniejszych rządów, gdzie opodatkowanie skupiało się głównie na VAT, co uderzało w najbiedniejszych. Likwidacja zerowego VAT-u na żywność tylko potwierdza, że obecna polityka może ponownie obrać niekorzystny kierunek.
Krytyka pamięci z przeszłości
Władza zdaje sobie sprawę z tego, co przed laty prowokowało krytykę liberalnych rządów i stara się unikać negatywnych skojarzeń. Ostatnio minister Domański pochwalił się zmniejszeniem luki VAT, lecz ci, którzy na bieżąco śledzą budżet, zauważają, że te wyniki są możliwe dzięki błędnym księgowym trików.
Podsumowując, sytuacja finansowa Polski wymaga czujności i odpowiedzialności, aby uniknąć poważnych konsekwencji dla gospodarki oraz życia obywateli.