Ralph Kaminski w ogniu krytyki! Odpowiada Annie Popek porównując ją do "mężczyzny bijącego żonę"!
2025-04-18
Autor: Katarzyna
Ralph Kaminski pod ostrzałem krytyki
Ralph Kaminski, jeden z najbardziej kontrowersyjnych artystów polskiej sceny muzycznej, znowu w centrum uwagi! Muzyk opublikował na Facebooku zdjęcie, które wywołało burzę komentarzy. Na fotografii miał na sobie strój przypominający szatę liturgiczną, co wielu uznało za obrazoburcze, zwłaszcza w czasie Wielkiego Tygodnia. W sieci pojawiły się oskarżenia o profanację i brak szacunku dla religii.
Kaminski odpiera zarzuty
Artysta szybko zareagował na falę krytyki, publikując film z wyjaśnieniem. Podkreślił, że zdjęcie zostało zrobione w kontekście przedstawienia "Blaszany Bębenek" i nie miało na celu urazić nikogo. Zauważył, że nie przewidział, iż jego wpis zostanie źle odebrany. Przeprosił wszystkich, którzy poczuli się dotknięci jego działaniami.
Reakcja Anny Popek
Wśród krytyków znalazła się Anna Popek, znana prezenterka i dziennikarka. W rozmowie z Blask Online stwierdziła, że zachowanie Kaminskiego jest "żenujące" i zaznaczyła, że artysta wykorzystuje kontrowersyjne wizerunki, aby przyciągnąć uwagę.
Odpowiedź Kaminskiego - znane słowa!
Na odpowiedź Kaminskiego nie trzeba było długo czekać. Muzyk ostro zareagował na krytykę Popek, twierdząc, że jej publiczny wizerunek kłóci się z wartościami katolickimi. W mocnych słowach mówił o hipokryzji jej zachowań, porównując to do mężczyzny, który bije swoją żonę, a każdą niedzielę staje w pierwszym rzędzie kościoła, aby robić to na pokaz.
Wsparcie dla Kaminskiego
Pod jego nagraniem pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy. W obronie artysty stanęła m.in. Agata Młynarska, która doceniła jego talent i zachęciła, by nie zwracał uwagi na krytykę. "Rób swoje! Reszta to brzęczenie much" - napisała Młynarska.
Kto wyjdzie zwycięsko z tej batalii?
Spór Kaminskiego z Popek pokazuje, jak bardzo kontrowersje potrafią rozgrzać polską scenę muzyczną. Obaj artyści mają swoich zwolenników i krytyków. Kto wyjdzie z tej batalii zwycięsko? Czas pokaże!