Ratunek dla Ukrainy: Plan B Europy zaskakuje wszystkich!
2025-02-18
Autor: Jan
Zbliżająca się decyzja Donalda Trumpa o ewentualnym obcięciu pomocy wojskowej i humanitarnej dla Ukrainy stawia ukraińską obronę w niezwykle trudnej sytuacji. Przywódcy Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Polski, Hiszpanii, Włoch i Danii, którzy w poniedziałek wieczorem spotkali się w Pałacu Elizejskim, rozważali pilne pytania dotyczące przyszłości Ukrainy jako niezależnego państwa.
Wśród głównych tematów rozmów pojawiły się konkretne propozycje wzmocnienia ukraińskiej obrony oraz zastąpienia amerykańskiej pomocy. Według nieoficjalnych informacji, pakiet wsparcia wojskowego dla Ukrainy mógłby wynieść nawet 700 miliardów euro, co wzbudza ogromne zainteresowanie zarówno w Europie, jak i na świecie.
Niemiecka minister spraw zagranicznych, Annalena Baerbock, zapewniła, że nadchodzący pakiet pomocy będzie bezprecedensowy. Dodała, że plan ten przypomina wsparcie dla europejskiej gospodarki po pandemii COVID-19 i ma nosić nazwę: „pakiet finansowy na rzecz bezpieczeństwa Europy”.
Minister obrony Litwy, Dovile Sakaliene, podkreśliła pilność zapotrzebowania na osprzęt obronny i zasugerowała, że setki miliardów muszą być natychmiast dostępne.
Antoni Heraszczenko, były wiceszef MSW Ukrainy, spodziewa się, że Unia Europejska ogłosi największy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy już w przyszłym tygodniu. Do tej pory USA przekazały Ukrainie 64 miliardy dolarów wsparcia wojskowego, a Europa 62 miliardy euro.
Intensywne rozmowy toczą się także na temat sposobów sfinansowania takiego udzielenia wsparcia. Emmanuel Macron zaproponował mechanizm uwspólnienia unijnego długu, który miałby pozwolić na zaciągnięcie dużych kredytów o niskim oprocentowaniu, ale kanclerz Olaf Scholz wyraził sprzeciw wobec tego pomysłu.
Alternatywą, która znalazła uznanie, jest wyłączenie wydatków obronnych z rachunków długów publicznych. Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, także wyraziła tę ideę podczas konferencji w Monachium.
Francja, wspólnie z Wielką Brytanią i Polską, planowała wysłać do Ukrainy misję 25 tysięcy elitarnych żołnierzy, co wzbudziło kontrowersje. Donald Tusk podkreślił, że dwa państwa zrezygnowały z takiej decyzji. Niemcy oraz Hiszpania również wyraziły skeptcyzm dotyczący udziału w operacji.
Ekspert Eli Tenenbaum zauważył, że obawy Warszawy związane są z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi w Polsce. Gdyż istnieje ponadpartyjne porozumienie co do niechęci wysyłania wojsk do Ukrainy do połowy maja.
Mimo że Francja i Wielka Brytania wykazują zainteresowanie, żadna decyzja nie zapadła, a tylko Holandia i Dania zgłosiły gotowość do pomocy. Brytyjski premier Keir Starmer podkreślił, że obecność Amerykanów w operacji jest kluczowa.
Niestety, w Paryżu nie udało się osiągnąć wrażenia jedności europejskich przywódców wobec rosnącego zagrożenia ze strony Rosji i w obliczu przejęcia kontroli przez Putina nad Ukrainą.