Rekord ujemnych cen energii w Europie. Co to oznacza dla Polski?
2025-01-30
Autor: Ewa
W Europie odnotowano rekordową liczbę godzin, w których ceny energii osiągnęły poziom ujemny. Najwięcej przypadków miało miejsce w Finlandii, gdzie zjawisko to wystąpiło przez 721 godzin. W Szwecji, Niderlandach i Niemczech zarejestrowano odpowiednio 624 do 720 godzin, 457 godzin w Niderlandach i 450 w Niemczech. W Polsce liczba godzin z ujemnymi cenami energii wyniosła 197.
Według Jean-Paula Harremana, dyrektora Montel Analytics, zjawisko to jest w dużej mierze wynikiem wzrostu produkcji energii z odnawialnych źródeł, takich jak wiatr i słońce, w połączeniu z brakiem mechanizmów elastyczności po stronie popytu. Kamil Maziarz z Axpo Polska zauważa, że ujemne ceny energii występują głównie na rynkach krótkoterminowych, takich jak Rynek Dnia Następnego lub Rynek Bilansujący, kiedy zapotrzebowanie na energię jest niskie, a produkcja odnawialna jest wysoka.
W Polsce pierwszy raz zauważono ujemne ceny energii elektrycznej w trzecim kwartale 2023 roku. W 2024 roku zjawisko to powtórzyło się już w 38 dniach drugiego, trzeciego oraz czwartego kwartału. Najczęściej miało to miejsce w niedziele i soboty, ale także w dni robocze.
Moc zainstalowana w fotowoltaice w Polsce przekroczyła 20 GW, a w turbinach wiatrowych osiągnęła około 10 GW. W idealnych warunkach pogodowych produkcja energii z OZE mogłaby w pełni pokryć krajowe zapotrzebowanie. Ujemne ceny energii oznaczają, że producenci zmuszeni są do dopłacania za wprowadzenie energii do sieci, co dotyczy głównie elektrowni, które mają ograniczone możliwości elastyczności, takich jak elektrownie węglowe.
Dla producentów energii z OZE istnieją jednak pewne mechanizmy rekompensacyjne. Możliwość uzyskania przychodów ze sprzedaży certyfikatów za wytwarzanie energii z odnawialnych źródeł pozwala na kontynuowanie produkcji nawet gdy ceny są ujemne. Maziarz dodaje, że ujemne ceny energii na rynku hurtowym skutkują obniżeniem średnich cen energii, co może przełożyć się na niższe rachunki dla odbiorców końcowych, zwłaszcza tych korzystających z taryf dynamicznych, które są uzależnione od bieżących notowań na giełdzie.
Jednak liczba godzin z ujemnymi cenami w Polsce nie była na tyle duża, by znacząco wpływać na rachunki odbiorców. Należy również zaznaczyć, że ujemne ceny energii to tylko jedna strona medalu. W godzinach wieczornych, zwłaszcza w dni robocze, w niekorzystnych warunkach pogodowych, ceny energii mogą gwałtownie rosnąć. Taryfy dynamiczne mogą więc wiązać się z dużą zmiennością cen, co w przypadku nieprzygotowanych odbiorców może prowadzić do wyższych wydatków.
Eksperci przewidują, że w przyszłości ujemne ceny energii mogą zostać zredukowane poprzez rozwój technologii magazynowania energii, co może znacząco wpłynąć na stabilność rynku oraz koszty dla konsumentów. Sytuacja na rynkach energii w Europie i Polsce pozostaje dynamiczna i wymaga stałej uwagi ze strony zarówno producentów, jak i odbiorców.