Rekordowe upały w Polsce - Czy to zapowiedź katastrofy klimatycznej?
2025-02-07
Autor: Piotr
Już w styczniu 2024 roku stało się jasne, że rok ten zapisze się w historii jako jeden z najcieplejszych w dziejach. Anomalie temperatur osiągnęły wartość przekraczającą 1,5 stopnia Celsjusza w porównaniu z okresem przedindustrialnym (1850-1900), co wielokrotnie podkreślane było w kontekście porozumienia paryskiego z 2015 roku. Co więcej, dane za styczeń 2025 roku sugerują, że globalne temperatury mogą osiągnąć nawet wyższe wartości, bijąc kolejne rekordy.
Zgodnie z najnowszymi informacjami z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), średnia temperatura powietrza w Polsce w 2024 roku wyniosła aż 10,9 st. C, co oznacza wzrost o 2,2 st. C w porównaniu do średniej wieloletniej z lat 1991-2020. Ten rok z pewnością można zaliczyć do ekstremalnie ciepłych, a szczególnie dotknęło to obszar Podkarpacia, gdzie notowano najwyższe wartości.
Co więcej, najwyższa zanotowana temperatura osiągnęła 36,5°C w Wrocławiu 10 lipca, a najniższa wyniosła -23,8°C w Suwałkach, co miało miejsce 17 stycznia. Taki kontrast wskazuje, jak nieprzewidywalna stała się polska pogoda.
Warto także dodać, że podczas gdy temperatura wzrosła, opady deszczu w 2024 roku osiągnęły wartości bliskie normy, ale ich rozłożenie w czasie było bardzo nierównomierne. Rok rozpoczął się niezwykle mokro, natomiast wiosną opady były znacznie mniejsze. We wrześniu Polska doświadczyła jednej z największych powodzi w historii, po której nastąpił okres intensywnej suszy.
Z naukowego punktu widzenia, te niepokojące zmiany klimatyczne mogą świadczyć o postępującej katastrofie klimatycznej, której skutki mogą być katastrofalne nie tylko dla środowiska, ale również dla gospodarki. W miarę jak globalne ocieplenie staje się coraz bardziej widoczne, eksperci wzywają do natychmiastowych działań na rzecz ochrony środowiska. Czy jesteśmy gotowi na zmiany, które nas czekają? Może to być czas na refleksję i przemyślenia nad przyszłością naszej planety.