Remake klasyki przygodowych gier chwyta za serca! Aż 92% pozytywnych opinii na Steam!
2025-06-23
Autor: Piotr
Niezwykle udany powrót z klasyki!
Wielką sensacją w świecie gier okazał się powrót legendarnej przygodówki, która po 26 latach od debiutu zyskała nowe życie! 92% pozytywnych recenzji na Steam to nie lada osiągnięcie, jak na remake tak istotnej produkcji.
Co sprawiło, że Amerzone: The Explorer’s Legacy przyciągnęło graczy?
Choć remake nie zdobył szczytów list bestsellerów, to Amerzone: The Explorer’s Legacy przyciągnęło uwagę graczy, którzy żywo zareagowali na nowe opracowanie słynnej przygodówki. Twórcy podziękowali fanom za ciepłe przyjęcie, publikując nowy zwiastun.
Klasyka w nowej odsłonie
Pierwotna wersja z 1999 roku, choć nie tak powszechnie znana jak inne dzieła Benoita Sokala, oferowała graczom niezapomnianą atmosferę i tajemniczy świat Ameryki Łacińskiej. I mimo, że przygoda nie przyniosła twórcy splendoru, zdobyła uznanie i odnosiła namacalne sukcesy.
Postawili na sentyment!
Zrozumiałe więc, że zespół Microids postanowił przypomnieć o tej nieco zapomnianej grze. Nowy zwiastun, oceniający grę z perspektywy recenzentów, pojawił się zaledwie dwa miesiące po premierze, zyskując przychylność mediów branżowych.
To nie tytuł roku, ale!
Nie ma co się oszukiwać—remake Amerzone nie jest typowym kandydatem do tytułu gry roku. Pomimo 92% pozytywnych recenzji na Steamie, liczba głosów była stosunkowo niewielka, a krytycy rzucają na grę pochwały, lecz brakuje im najczęściej przyznawanych wysokich ocen.
Jak to się ma do współczesnych gier?
Wyraźnie przystosowana do dzisiejszych standardów, gra oferuje dobrze zrealizowaną przygodę, aczkolwiek niektóre mechaniki mogą wydawać się archaiczne dla współczesnych graczy. Mimo to, charakterystyczny styl narracji i klasyczna rozgrywka na pewno przyciągnie wielu miłośników.
Pozytywne wrażenia i dalekosiężne plany?
Odbiór Amerzone: The Explorer’s Legacy jest zatem bardzo pozytywny, co dobrze wróży przyszłym projektom. Czy remake zdoła pobić rekordy oryginału? Pozostaje mieć nadzieję, że niepowiązane plotki o ewentualnym zamknięciu zespołu Microids nie wpłyną na dalszy rozwój tej wartościowej produkcji.