Sport

Rewanż Sabalenki na Kenin! Emocjonujący mecz w Rzymie

2025-05-11

Autor: Andrzej

Aryna Sabalenka zainaugurowała swoje zmagania w turnieju WTA 1000 w Rzymie w wielkim stylu, pokonując Anastazję Potapową w dwóch setach 6:2, 6:2. Jednocześnie jej przyszła rywalka w trzeciej rundzie, Sofia Kenin, również bez problemów zwyciężyła z Anastazją Pawluczenkową, wygrywając 6:3, 6:0.

Oznacza to, że zapowiada się emocjonujące rewanżowe starcie za rywalizację z 2021 roku, kiedy to Kenin pokonała Sabalenkę w drugiej rundzie. Dziś miała ona niepowtarzalną okazję, by zrewanżować się za tę jedyną dotychczas porażkę w ich oficjalnych pojedynkach.

Mocny początek i emocje na boisku

Sabalenka zaczęła mecz bardzo pewnie, łatwo utrzymując swój serwis. W pewnym momencie zagroziła Kenin, przechodząc z 0-40 na break pointa, ale Amerykanka zdołała wyrównać sytuację. Wkrótce Sofia agresywnie zaatakowała i po kilku błędach Serbki, objęła prowadzenie 3:2.

Kenin nie oddaje przetrwania

Kenin, mistrzyni Australian Open 2020, zaczęła grać na bardzo wysokim poziomie, a Sabalenka musiała włożyć dużo wysiłku, aby odrobić straty. W końcu Amerykanka zdołała zakończyć pierwszego seta 6:3, wykorzystując cztery setbole.

Drugie rozdanie pełne zwrotów akcji

W drugiej odsłonie obie zawodniczki walczyły z równym zapałem. Kenin, po chwilowym spadku formy, znów znalazła rytm, ale Sabalenka potrafiła się obronić i przełamać rywalkę. Po kilku emocjonujących akcjach, drugiego seta wygrała 6:3.

Szybka decydująca partia

Trzecia partia rozpoczęła się dobrze dla Sabalenki. Po fali błędów Kenin, Białorusinka znów przejęła inicjatywę. Właściwie i pewnie serwując, Sabalenka dość szybko zbudowała przewagę. Chociaż Kenin stawiała opór, ostatecznie Sabalenka wygrała 6:3, kończąc mecz po 133 minutach.

Zwycięstwo Sabalenki to nie tylko rewanż za porażkę sprzed dwóch lat, ale również potwierdzenie jej dominacji w obecnym sezonie. W czwartej rundzie zmierzy się z Martą Kostyuk, co z pewnością przyniesie kolejne emocjonujące chwile.