Finanse

Rewolucja w Chinach! Xi Jinping łagodzi kurs wobec prywatnych gigantów technologicznych

2025-02-17

Autor: Magdalena

Po latach surowych regulacji chińskie władze sygnalizują zaskakujące złagodzenie kursu wobec prywatnych przedsiębiorców. 17 lutego Xi Jinping spotkał się z prezesami najważniejszych chińskich firm technologicznych, w tym Ren Zhengfei z Huawei, Wang Chuanfu z BYD oraz Lei Jun z Xiaomi. To spotkanie nie tylko nawiązało do trwającej rywalizacji technologicznej z USA, ale także miało na celu odbudowę chińskiej gospodarki, która w ostatnim czasie zaczęła słabnąć.

Prywatne przedsiębiorstwa stanowią fundament chińskiej gospodarki, odpowiedzialne za ponad 50 proc. dochodów budżetowych, 60 proc. produkcji i 80 proc. zatrudnienia w miastach. Zgodnie z informacjami podawanymi przez chińską agencję Xinhua, Xi Jinping zachęcał przedsiębiorców do intensyfikacji ekspansji nie tylko na rynku krajowym, ale również międzynarodowym. Władze ogłosiły prace nad nową ustawą mającą na celu poprawę warunków działalności biznesowej oraz zwiększenie stabilności regulacyjnej.

Czy większa swoboda dla firm to nowa era?

Pomimo optymistycznych zapewnień, reakcja rynku była umiarkowana. Indeks Hang Seng w Hongkongu wzrósł o 1,6 proc., natomiast firmowy Hang Seng Tech Index zniżkował o 0,5 proc., co może być sygnałem ostrożności inwestorów. Wzrost indeksu CSI 300 ograniczył się do zaledwie 0,2 proc.

Zaskakującym uczestnikiem spotkania był Jack Ma, współzałożyciel Alibaba Group, który przez długi czas pozostawał na uboczu po krytyce chińskiego systemu finansowego. Jego obecność sygnalizuje możliwe końce ery represji wobec prywatnych koncernów technologicznych, co wywołuje nadzieję na odbudowę zaufania wśród biznesmenów.

Jack Ma stał się symbolem surowych działań Pekinu wobec sektora technologicznego. Po jego krytycznych wypowiedziach władze zablokowały debiut giełdowy Ant Group, co na długi czas wykluczyło go z życia publicznego.

Co na to eksperci?

Krzysztof Karwowski z Instytutu Nowej Europy zauważa, że mimo coraz bardziej pozytywnych słów, Pekin nadal sceptycznie podchodzi do prywatnych firm. Zmiana podejścia wydaje się nieunikniona, gdyż Chiny zdają sobie sprawę, że nie mogą funkcjonować bez wsparcia innowacyjnego sektora prywatnego. Możliwość działania przedsiębiorstw w kluczowych obszarach, takich jak sztuczna inteligencja oraz półprzewodniki, może się okazać krokiem w stronę większej wolności gospodarczej.

Lukasz Kobierski, prezes INE, przypomina, że w 2024 roku zatrzymano już ponad 80 prezesów firm giełdowych, co potwierdza, że biznes w Chinach nadal operuje pod czujnym okiem partii. W jego ocenie, mimo możliwych mniej intensywnych ingerencji, firmy wciąż muszą liczyć się z regulacjami, które ograniczają ich rozwój. Chiny mogą zatem starać się poprawić atmosferę dla działalności biznesowej, ale nie należy oczekiwać pełnej liberalizacji.

Nowe zmiany mogą oznaczać mniejsze obciążenia administracyjne, ale korzystne zmiany dla sektora prywatnego nadal będą pod kontrolą chińskiego rządu. Czy Chiny rzeczywiście zmierzają ku nowej erze innowacji? To pytanie pozostaje otwarte.