Rewolucja w kredytach! Nowy wskaźnik WIRF obniży Twoje raty?
2025-01-30
Autor: Magdalena
Podczas rządów Zjednoczonej Prawicy, zespół Mateusza Morawieckiego alarmował, że stawki WIBOR stosowane przez banki do obliczania oprocentowania kredytów hipotecznych były zbyt wysokie. Postulowano wprowadzenie nowego, bardziej transparentnego wskaźnika, który miałby być niższy i dzięki temu znacząco obniżyć raty kredytów. Chociaż pierwotnie mówiono o WIRD, później wskazywano na WIRON, obecnie padło na WIRF.
WIRF, nowy wskaźnik, będzie oparty na depozytach niezabezpieczonych instytucji kredytowych. Szacuje się, że jego poziom wyniesie około 5,02 proc., co w porównaniu do WIBOR 3M (5,86 proc.) przynosi nadzieję na niższe raty. Jednak według Jarosława Sadowskiego, analityka z rankomat.pl, zmiany te nie wejdą w życie dla już udzielonych kredytów przed 2028 rokiem. Nowy wskaźnik będzie również podlegał tzw. spreadowi, co może spowodować, że jego poziom będzie zbliżony do WIBOR-u.
Dobra wiadomość jest taka, że zmiany mogą być szybciej wdrożone dla nowych umów kredytowych, co może obniżyć ich raty. Ekspert wskazuje, że w przypadku kredytu na 400 tys. zł na 30 lat, rata mogłaby spaść o około 232 zł. Kluczowe jest jednak, jak banki dostosują marże do nowego wskaźnika.
Warto również zauważyć, że pojawiły się obawy dotyczące ryzyka, iż banki mogą dostosować marże, aby oprocentowanie kredytów nie zmieniło się znacząco. W takim wypadku korzyści ze zmiany wskaźnika mogłyby ograniczyć się jedynie do zwiększenia transparentności.
Zasadniczo, nowy wskaźnik WIRF ma być kluczowym odniesieniem dla stóp procentowych w umowach finansowych, instrumentach finansowych oraz przez fundusze inwestycyjne. Zgodnie z planem, WIBOR ma zostać całkowicie wycofany do końca 2027 roku. Co to oznacza dla kredytobiorców? Czy rzeczywiście nowe wskaźniki przyniosą ulgi w domowym budżecie? Czas pokaże, ale wiele osób z niecierpliwością czeka na pozytywne zmiany.