Finanse

Rewolucja w L4: ZUS płaci od pierwszego dnia chorobowego aż 90-100%! To zmiana, która przyniesie korzyści lub straty?

2024-10-04

Autor: Ewa

W kraju zaczyna być głośno o planowanej reformie dotyczącej płatności zasiłków chorobowych przez ZUS, która może zrewolucjonizować podejście do zwolnień lekarskich. Już od pierwszego dnia niezdolności do pracy pracownicy mogliby otrzymywać zasiłek chorobowy w wysokości od 90% do nawet 100% swojego wynagrodzenia. Ale co to oznacza dla pracowników i pracodawców?

Obecnie, w pierwszych 33 dniach choroby, pracownicy otrzymują 80% wynagrodzenia, jeśli na co dzień obowiązuje ich umowa o pracę. Pracownicy powyżej 50. roku życia mogą liczyć na 80% przez pierwsze 14 dni. Po upływie tych okresów ZUS wypłaca zasiłek chorobowy. Reforma ma to zmienić.

Wprowadzenie wypłaty zasiłku chorobowego przez ZUS od pierwszego dnia niezdolności do pracy z pewnością przyniesie ulgę finansową wielu pracownikom. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, podkreśliła, że celem tej zmiany jest odciążenie pracowników i pracodawców z obowiązków i stresu finansowego, który towarzyszy początkowym dniom choroby.

Jednak nie wszyscy mogą skorzystać na tym rozwiązaniu. Pracownicy, którzy cieszą się benefitami w postaci 100% wynagrodzenia chorobowego od swoich pracodawców, mogą czuć się zagrożeni nowymi regulacjami. W przypadku gdy ZUS wypłaca zasiłek, wielu z nich może otrzymywać mniej, co wywoła dyskusje na temat sprawiedliwości takich zmian.

Dodatkowo, reforma ma wprowadzić zmiany w sposobie monitorowania zwolnień lekarskich - ZUS zyska większe uprawnienia do kontrolowania ich prawidłowości. To może być niepokojące dla pracowników obawiających się, że ich zwolnienia będą poddawane dodatkowej weryfikacji.

Nowe przepisy mają na celu wprowadzenie lepszej ochrony dla pracowników oraz zwiększenie przejrzystości procedur związanych z niezdolnością do pracy. Projekt ustawy jest obecnie w fazie konsultacji i zaplanowano jego przyjęcie w III kwartale 2024 r.

Reforma może przynieść szereg korzyści, takich jak mniejsze obciążenie finansowe dla pracowników i bardziej sprawiedliwe traktowanie osób, które nagle chorują. Z drugiej strony, wciąż pozostaje wiele pytań dotyczących efektywności tych zmian oraz wpływu na małe i średnie przedsiębiorstwa.

Czy nowe regulacje przyczynią się do poprawy sytuacji pracowników? A może przyniosą więcej problemów? Odpowiedzi na te pytania będą kluczowe w nadchodzących miesiącach, które mogą zdefiniować sposoby zarządzania chorobą w polskim miejscu pracy.