Kraj

Rewolucja w Małopolsce: Suwerenna Polska zdobywa władzę! "Patryk Jaki przyciąga Kozika do MARR"

2024-10-05

Autor: Marek

W Małopolsce trwa zacięta walka o wpływy w strukturach PiS, a ostatnie wydarzenia pokazują, że sytuacja zaczyna przybierać na intensywności. Jak informują źródła wewnętrzne, umocnienie Suwerennej Polski w lokalnej polityce to efekt większego układu na linii PiS-ziobryści, gdzie niektórzy lokalni działacze zaczynają obawiać się o swoje pozycje.

Marcin Kozik, nowy prezes Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (MARR), zajął to stanowisko 23 września. To polityk związany z Suwerenną Polską, który wcześniej pełnił różne funkcje w spółkach państwowych. Kozik był m.in. wiceprezesem Tauron Nowe Technologie, a jego doświadczenie w samorządzie i branży energetycznej zdaniem Zbigniewa Ziobry, czyni go odpowiednim do tej nowej roli.

„Jesteśmy w trakcie zawirowań w PiS, które mogą zaważyć na przyszłości wielu lokalnych działaczy” – oceniają analitycy. Marszałek Łukasz Smółka, utrzymujący równowagę między frakcjami wewnątrz partii, musiał zaakceptować wybór Kozika, pomimo że jego pozycja staje się coraz bardziej niepewna.

Osoby związane z byłymi liderami, takimi jak Beata Szydło, są zaniepokojone nowym kierunkiem. Kozik to nie tylko pierwszy krok w procesie integracji Suwerennej Polski, ale także sygnał do dalszej rozgrywki o kluczowe stanowiska w regionie. Co więcej, na stanowisku wiceprezesa MARR zasiadają osoby bliskie tej frakcji, co pokazuje, jak bardzo zmienia się krajobraz polityczny Małopolski.

Za tą rewolucją stoi Patryk Jaki, bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry, który walczy o utrzymanie wpływów Suwerennej Polski w regionie. Niektórzy lokalni działacze czują się zagrożeni i obawiają się, że ich miejsca mogą być zagrożone wskutek powiązań Kozika z centralnym kierownictwem partii.

„Walka o stołki wciąż trwa, a my musimy być gotowi na zmiany” – podkreślają aktywiście PiS. Dodatkowo, Kozik wcześniej zdobył doświadczenie w Fundacji Rozwoju "Patria", której działalność wzbudza w ostatnim czasie wiele kontrowersji z powodu finansowania przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

W międzyczasie, pojawiają się głosy krytyki i obawy przed dalszą centralizacją władzy w lokalnym PiSie, co z pewnością przyczyni się do dalszych napięć. Na pytanie, co będzie dalej z lokalnymi strukturami, nikt nie może dać jednoznacznej odpowiedzi. Czas pokaże, czy Suwerenna Polska faktycznie zyska na znaczeniu, czy tylko podsyci wewnętrzne spory w PiS.