Rewolucja w Parlamencie Europejskim: Bruksela cofa się w sprawie samochodów!
2025-05-08
Autor: Piotr
W niespodziewanym zwrocie wydarzeń, Komisja Europejska ogłosiła, że daje producentom samochodów osobowych i dostawczych trzy lata zamiast roku na dostosowanie się do unijnych celów redukcji emisji CO2. To oznacza, że motoryzacyjne koncerny unikną ogromnych kar wynoszących nawet 15 miliardów euro, które mogłyby ich dotknąć w 2025 roku.
Parlament Europejski, po długich dyskusjach, zdecydował się popierać propozycję Komisji, co przyjęto przy zdecydowanej większości głosów: 458 za, 101 przeciw i 14 wstrzymujących się. Ten krok może być przełomowy w kontekście przyszłości motoryzacji w Europie.
Dlaczego ta zmiana jest tak znacząca? Unia Europejska systematycznie obniża limity emisji CO2 dla sektora motoryzacyjnego, co wymusza na producentach, aby co najmniej jedna piąta ich sprzedaży składała się z pojazdów elektrycznych. W innym przypadku, czekają na nich surowe sankcje. Teraz będzie mieli czas aż do 2027 roku na dostosowanie się do tych wymogów.
Działania Komisji są również odpowiedzią na rosnącą konkurencję ze strony chińskich i amerykańskich producentów pojazdów elektrycznych, których wpływ na rynek motoryzacyjny rośnie w zastraszającym tempie. Aby nowe przepisy weszły w życie, wymagają jeszcze zatwierdzenia przez rządy państw członkowskich oraz Parlament Europejski.
Europoseł Dariusz Joński skomentował decyzję: „W dobie ekspansji amerykańskich i chińskich samochodów, karanie tych, którzy tworzą pojazdy w Europie, nie ma sensu. Dlatego od początku apelowaliśmy do największych grup politycznych, by rozważyły nasz głos w tej sprawie.”
Jakie będą przyszłe konsekwencje tej decyzji? Czas pokaże, jak europejski sektor motoryzacyjny dostosuje się do wyzwań nowej rzeczywistości rynkowej i czy uda mu się utrzymać konkurencyjność na międzynarodowej arenie.