Finanse

Rewolucja w produkcji jaj: Więcej kur niosek w Polsce po dwóch latach stagnacji!

2025-03-07

Autor: Tomasz

Po raz pierwszy od dwóch lat w Polsce nastąpił wzrost liczby wylęgów kur niosek, co przekłada się na pozytywne sygnały dla rodzimych producentów jaj. Informację tę przekazał w piątek Paweł Podstawka, prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj. Wzrost ten jest odpowiedzią producentów na kryzys na rynku jaj, który spowodowany był epidemią wirusa grypy ptaków.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w styczniu 2025 roku w polskich fermach drobiu odnotowano wzrost o 8,6 proc. liczby wylęgów niosek w porównaniu do stycznia 2024 roku. Łącznie w tym miesiącu wyprodukowano 3,2 miliona kur niosek, w stosunku do 2,9 miliona w roku ubiegłym. Warto zauważyć, że wcześniejsze lata także notowały wysokie liczby: w 2023 roku było 3,3 miliona, a w 2022 - aż 3,8 miliona.

„Wzrost liczby kur niosek to znak, że branża reaguje na kryzys i stara się przywrócić równowagę na rynku, co może wpłynąć na obniżenie cen jaj w nadchodzących miesiącach” - powiedział Podstawka.

Pomimo trudności, jakie przyniosła grypa ptaków, która zmusiła do wybicia około 6 milionów kur, w tym około 3 miliony niosek, wskaźniki te dają nadzieję na stablizację sytuacji rynkowej. Jest to oznaka, że polska branża drobiu powoli odbudowuje swoje stada, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu.

Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj, reprezentująca ponad 60 procent sektora jajczarskiego w kraju, zwraca uwagę na problemy związane z brakiem dostępności jaj z chowu bezklatkowego. Choć sieci handlowe zadeklarowały wycofanie z oferty takich jaj, nadal sprowadzają je z zagranicy, często nie informując klientów o ich pochodzeniu. Zamiast polskich jaj, w sklepach można znaleźć produkty m.in. z Holandii czy Rumunii, co wprowadza zamieszanie wśród konsumentów.

„Nie możemy obarczać winą polskich producentów za brak krajowych jaj. To sieci handlowe decydują o swojej polityce zakupowej, co skutkuje obecnym stanem rynku” - komentuje Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Polska pozostaje jednym z kluczowych producentów jaj, jednak wciąż dominują w niej systemy klatkowe, w których w 2023 roku hodowano około 72% kur niosek. Zaledwie 20% funkcjonowało w systemie wolnowybiegowym, a poniżej 6% w systemie ściółkowym. Wprowadzenie innych metod hodowli to proces kosztowny i czasochłonny, ale wielu producentów zaczyna dostrzegać potrzebę zmian, które mogą przynieść korzyści nie tylko finansowe, ale i w zakresie bezpieczeństwa żywności.