Kraj

Rewolucja w "Rzeczpospolitej"! Nowy naczelny z ambitnymi planami

2024-10-02

Autor: Magdalena

Rafał Szułdrzyński, dotychczasowy pierwszy zastępca redaktora naczelnego dziennika "Rzeczpospolita" oraz naczelny serwisu rp.pl, został nowym redaktorem naczelnym tego renomowanego tytułu. Bogusław Chrabota, dotychczasowy naczelny, odchodzi na nową, utworzoną funkcję redaktora naczelnego grupy medialnej, do której należy również "Rzeczpospolita".

W rozmowie Szułdrzyński podkreślił: – To ogromny zaszczyt i wielka odpowiedzialność. Wierzę, że przed "Rzeczpospolitą" i rp.pl stoi świetlana przyszłość, która wymaga dokończenia budowy nowoczesnego newsroomu opartego na danych. Proces ten rozpoczął się kilka lat temu z inicjatywy Bogusława Chraboty oraz Macieja Maciejowskiego, prezesa Gremi Media. Moje objęcie stanowiska redaktora naczelnego jest więc nie tyle rewolucją, co kontynuacją wyznaczonego kierunku: stworzenia nowoczesnego, cyfrowego medium, które będzie dostarczać profesjonalistom oraz wszystkim ciekawym świata najważniejsze informacje, odpowiednio zanalizowane i przedstawione w przystępny sposób.

Szułdrzyński zapowiedział również rozbudowę działań mających na celu przyciągnięcie nowych subskrybentów cyfrowych oraz zaangażowanie istniejących użytkowników. Jego celem jest umocnienie profesjonalnego i gospodarczo-prawnego charakteru „Rzeczpospolitej”, przy jednoczesnym zachowaniu jej prestiżu jako opiniotwórczego medium.

Bogusław Chrabota, który przez 13 lat kierował gazetą, podkreślił, że przed mediami w erze cyfrowej stoją ogromne wyzwania. "Moje pokolenie budowało media w czasach po komunizmie, dziś nowe pokolenia muszą sprostać zmieniającemu się rynkowi. Będę wspierał ‘Rzeczpospolitą’ jako autor, ale na nowym stanowisku chcę się skupić na koncepcyjnej pracy dla Gremi Media."

Jakie innowacje przyniesie nowy naczelny?

Szułdrzyński ma w planach m.in. wprowadzenie nowoczesnych narzędzi analitycznych do redakcji, co pozwoli lepiej zrozumieć potrzeby czytelników oraz dostosować treści do ich oczekiwań. W erze przelaborowanego krajobrazu medialnego, gdzie walka o uwagę odbiorców staje się coraz bardziej zacięta, strategia Szułdrzyńskiego może okazać się kluczowa dla przyszłości jednego z najważniejszych polskich dzienników.