Rewolucjonujące zmiany w Sądzie Najwyższym: Świeże informacje od sędziego Markiewicza!
2024-09-05
Autor: Ewa
W tym tygodniu minister sprawiedliwości Adam Bodnar planuje przedstawić założenia projektów ustaw, które dotyczą neosędziów oraz reform Sadu Najwyższego. To ważny moment, ponieważ zmiany te mogą mieć kolosalne znaczenie dla całego wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Ciekawe, czy minister zdecyduje się na propozycje, które są konkurencyjne wobec tych przedstawionych przez komisję kodyfikacyjną, na czele której stoi sędzia Markiewicz.
Jak przyznał w rozmowie Markiewicz, nie został on poinformowany o konsultacjach z komisją kodyfikacyjną w tej sprawie. „Z niecierpliwością czekam na wystąpienie ministra Bodnara. Mam nadzieję, że zaprezentuje on propozycje zgodne z naszymi kierunkami. Im więcej dialogu, tym lepiej” - podkreślił.
Obecnie jesteśmy na finiszu prac nad przepisami dotyczącymi statusu neosędziów oraz reorganizacji dwóch izb Sądów Najwyższych. Komisja kodyfikacyjna twierdzi, że powołania sędziowskie dokonane z udziałem neo-KRS nie spełniają wymogów konstytucyjnych, co oznacza, że większość obecnych sędziów może stracić swoje stanowiska. Tożsamość sędziów, którzy są obecnie na tych pozycjach, może wymagać nowego procesu selekcji i potwierdzenia ich kwalifikacji przez legalną Krajową Radę Sądownictwa.
W obliczu nadchodzących zmian, jak informuje Markiewicz, będą musiały zostać przeprowadzone ponowne konkursy sędziowskie, które umożliwią kontynuację ścieżek kariery tym, którzy byli wcześniej wybrani, jednak tylko w przypadku, gdy będą chcieli ponownie starać się o swoje miejsca.
Przepisy wskazują również na to, co stanie się z orzeczeniami wydanymi przez neosędziów, które pozostaną w mocy, chyba że strony postępowań zakwestionują ich status, co może skutkować możliwością wniesienia skargi o wznowienie postępowania.
W najnowszych doniesieniach wskazano również na propozycję likwidacji dwóch izb SN, co spotkało się z mieszanymi reakcjami wśród prawników. To istotne reformy mają na celu uproszczenie struktur sądownictwa oraz przywrócenie zaufania do praworządności w Polsce.
Warto zauważyć, że te zmiany nie przyjdą bez echa. Obawy o paraliż sądów są na czołowej liście zagrożeń, jakie może nieść ze sobą cała reforma. Czy Polacy zgodzą się z nowymi propozycjami? Czy zmiany rzeczywiście przyczynią się do poprawy systemu sądownictwa? To pytania, na które odpowiedzi przyniesie czas. Warto śledzić rozwój wydarzeń, bo przyszłość wymiaru sprawiedliwości w Polsce wisi na włosku!