Rezerwy Korony Kielce Znowu na Szczycie! Zdominowały Finał Pucharu Polski!
2025-06-14
Autor: Agnieszka
W wielkim finale Chemar Rurociagi Okręgowego Pucharu Polski rezerwy Korony Kielce zdemolowały rywali ze Staru Starachowice, zwyciężając 4:0 na Exbud Arenie. Na listę strzelców wpisali się Janusz Nojszewski, który zdobył dwie bramki, Carlos Philipe i Adam Zawierucha.
Już w 5. minucie Mateusz Kawecki miał szansę otworzyć wynik, ale jego strzał okazał się tragicznie niecelny. Kielczanie od razu odpowiedzieli groźnym kontratakiem, gdzie Janusz Nojszewski również nie zdołał zamienić sytuacji na gola.
Po pierwszym kwadransie gry, Korona mogła objąć prowadzenie, ale brak celności w strzałach ich kolegów z drużyny pozwolił Staro na zachowanie czystego konta. W 23. minucie jednak Nojszewski w końcu trafił - po asyście Karola Turka, zakończył sytuację sam na sam z bramkarzem i dał swojej drużynie prowadzenie 1:0.
Od tego momentu gra toczyła się głównie pod dyktando „żółto-czerwonych”. W końcówce pierwszej połowy Nojszewski znowu był blisko zdobycia bramki, jednak także i tym razem jego strzał został niecelny.
Tuż przed przerwą, Nojszewski, po długim zagraniu z własnej połowy, zdołał wymusić czerwoną kartkę dla obrońcy Staru, Macieja Styczyńskiego. W doliczonym czasie gry Nojszewski podwyższył wynik na 2:0, strzelając po kontrze.
Po przerwie, Janusz Nojszewski starał się skompletować hat-tricka, ale nie zdołał znaleźć drogi do bramki. Wszechobecny Eryk Szymański w 58. minucie oddał potężny strzał, a futbolówka trafiła do siatki po zamieszaniu, a zamknął akcję Carlos Philipe, dając Koronie trzeci gol.
Choć Star Starachowice próbowało przejąć inicjatywę, padały głównie nieudane akcje. Na pięć minut przed zakończeniem meczu Adam Zawierucha poprawił wynik na 4:0, strzelając z bliska po akcji Macieja Żądło.
Zwycięstwo rezerw Korony Kielce nad Star Starachowice 4:0 w finale Pucharu Polski jest dowodem ich dominacji oraz potencjału w polskim futbolu.
Finał: Star Starachowice – Korona II Kielce 0:4 (0:2) Bramki: 23’, 45+1’ Nojszewski, 58’ Philipe, 85’ Zawierucha.