Robert Kubica przed dylematem: Czy wróci do Ferrari jako kierowca fabryczny?
2025-10-29
Autor: Katarzyna
Wielkie pytania zawisły nad przyszłością Roberta Kubicy w zespole Ferrari! Choć Polak jest kluczowym graczem w private programie 499P w WEC, jego dalszy udział pozostaje tajemnicą.
Listopad zbliża się wielkimi krokami, a dla zespołów WEC to zwykle czas na podejmowanie decyzji dotyczących składu na nadchodzący sezon. Status Kubicy na ten moment jest niejasny, a on sam uspokaja, że jeszcze nie myśli intensywnie o przyszłym roku.
"Będę brał pod uwagę wszystkie wydarzenia z minionych sezonów i rozważę swoje opcje. To wszystko zależy od tego, czy priorytety zespołu będą zgodne z moimi" – mówi Kubica, co sugeruje, że jego przyszłość w Ferrari może być kwestią kompromisu.
Kwestia statusu Roberta oraz jego nowego 499P w hierarchii Ferrari jest kluczowa. Razem z Yifei Ye i Phil Hansonem udowodnili, że zasługują na równoprawne traktowanie obok pojazdów #50 i #51.
Niezależnie od decyzji Kubicy, Ferrari zapowiada wystawienie trzech samochodów 499P w nadchodzącym sezonie – dwóch fabrycznych i jednego prywatnego. Antonello Coletta, szef Ferrari Endurance, nie ma wątpliwości, że trzecie auto będzie obecne: "Widzieliśmy jak #83 był kluczowym graczem w ostatnich latach".
"Samochód w Le Mans w 2024 roku walczył dojrzale i prowadził przez długi czas, zanim napotkał problemy techniczne. Utrzymujemy silną współpracę z Robertem, zbudowaliśmy piękną relację, osiągając sukcesy razem."
Jednocześnie Coletta podkreśla, że czas na decyzje nie jest pilny i wszystkie aspekty muszą być często analizowane. Kluczowe pytanie pozostaje: Czy Robert Kubica ma zamiar zostać kierowcą fabrycznym Ferrari?
"Nie wiem, czy to jego intencje, ale musi nam to zakomunikować. Najpierw musi zdecydować, czy chciałby dalej ścigać się w długodystansówkach. A my czujemy się spokojni i zrelaksowani. Po Bahrajnie usiądziemy ponownie do rozmowy" – dodaje Coletta.