Robert Lewandowski zdobył się na szczerość. Dlaczego nie dogoni Messiego i Ronaldo?
2024-10-21
Autor: Marek
Najlepsze lata kariery Leo Messiego i Cristiano Ronaldo są już za nimi. Obaj zawodnicy grają obecnie w ligach, które nie cieszą się tak dużym uznaniem, jak te, w których występowali wcześniej, a ich osiągnięcia z przeszłości nieustannie przyciągają uwagę. Robert Lewandowski wciąż utrzymuje niesamowitą formę i gra na najwyższym poziomie, co sprawia, że jego osiągnięcia są nadal na czołowej pozycji. Jednak sam Lewandowski uważa, że nie ma szans na dogonienie swoich legendarnych poprzedników.
W ostatnim meczu FC Barcelony z Sevillą, Lewandowski znów błysnął formą, zdobywając dwie bramki i tym samym wyrównując rekord Leo Messiego, osiągając 12 goli w pierwszych dziesięciu meczach sezonu La Ligi. To niesamowity wyczyn, który stawia go w czołówce strzelców wszech czasów, z 366 trafieniami, ustępując jedynie Messiemu i Ronaldo, którzy mają 496 i 495 goli odpowiednio. Różnica może wydawać się ogromna w kontekście dogonienia ich, a Lewandowski nie ma złudzeń.
W programie "Świat według Świętego" Mateusz Święcicki podzielił się swoją rozmową z Lewandowskim, w której napastnik z Barcelony wyraził swoją szczerość: "Nie ma szans, żebym ich dogonił. Jestem na to za stary". Ciekawe słowa, które pokazują, że Lewandowski nie zamierza jedynie gonić za rekordami rywali, ale skupić się na własnej grze oraz cieszyć się swoimi osiągnięciami.
Mimo to, Lewandowski jest obecnie liderem w klasyfikacji strzelców La Ligi, co świadczy o jego niezwykłym talencie i determinacji do strzelania kolejnych goli. Na dokładkę, w kontekście młodszych zawodników, Lewandowski przewyższa takich graczy jak Kylian Mbappé i Ayoze Perez, którzy mają po połowę mniej bramek. Jego pozycja jest więc nie tylko stabilna, ale i znacząco wpływa na jego zespół, FC Barcelonę, która czeka na kolejne sukcesy w bieżącym sezonie.