Rocco Ritchie kończy 25 lat: Dzień, w którym syn Madonny staje się niezależny!
2025-08-11
Autor: Piotr
Rocco Ritchie, pierworodny syn królowej popu Madonny, obchodzi swoje 25. urodziny! To doskonała okazja, aby przyjrzeć się jego życiu oraz relacji z niezwykle sławną matką.
Zawirowania w życiu Rocco
Po trudnym rozstaniu Madonny z Carlosem Leonem, w 1998 roku zaczęła spotykać się z brytyjskim reżyserem Guyem Ritchiem. Rocco, urodzony 11 sierpnia 2000 roku w Los Angeles, nie miał łatwego życia już od najmłodszych lat. Jego chrzest w szkockiej katedrze w Dornoch był jednym z niewielu momentów, które wyglądały jak bajka.
Kryzys relacji matka-syn
Rozwód rodziców w 2008 roku wprowadził chłopca w świat podziału między Londynem a Nowym Jorkiem. Mimo to, Rocco wybrał stronę swojego ojca, spędzając z nim więcej czasu. W rozmowie z Ellen DeGeneres w 2012 roku przyznał, że Madonna, mimo surowości, była dobrą matką, jednak z czasem ich relacja znacznie się pogorszyła.
Trudne lata dojrzewania
W czasach burzliwej młodości i buntu, Rocco odsunął się od matki, unikając jej jak ognia. W 2015 roku, mając zaledwie 15 lat, odrzucał wizyty z Mamą i uciekał do znajomych. To prowadziło do serii konfliktów i batalii sądowych między Madonną a Ritchiem.
Poszukiwanie własnej drogi
Rocco, chcąc unikać cienia sławnej matki, zarejestrował się na studia artystyczne pod pseudonimem Rhed. Uczył się w Central Saint Martins, gdzie kształciły się sławy mody i sztuki. Po osiągnięciu pełnoletności osiedlił się w Londynie, poszukując własnego stylu i niezależności.
Nowe dramaty, nowe nadzieje
Na szczęście, ostatnio relacje między Rocco a Madonną uległy poprawie. Madonna regularnie dzieli się zdjęciami ze wspólnych chwil z synem, na które zarówno czekali, jak i się nasycili. Mimo trudności, ich duch artystyczny zbliża ich z powrotem.
Urodzinowe przesłanie od Madonny
Z okazji 25. urodzin, Madonna zamieściła emocjonalny post w mediach społecznościowych: "Rocco, nasza droga przez wszystkie Twoje nastroje była zawirowana, ale Twoja ciekawość i artystyczna dusza zawsze nas łączyły. Kocham Cię, na wieczność!".
Rocco Ritchie, mimo zawirowań i przeciwności losu, znalazł swoją własną tożsamość i ścieżkę artystyczną, osiagając niezależność i spełnienie.