Rodzina zniknęła bez śladu: Upiorna tajemnica morderstwa w Nantes
2025-07-24
Autor: Anna
Czwartek, 23 lutego 2017 roku
W Nantes, na komisariacie policji, telefon odbiera kobieta, która zgłasza zaginięcie swojej siostry, 49-letniej Brigitte Troadec. Nie może skontaktować się z nią ani z jej mężem czy dziećmi. Obawiając się najgorszego, policja rusza do Orvault, gdzie życie rodziny wydaje się być idealne.
Cisza w domu Troadeców
Przed domem, kryjącym rodzinne sekrety, panuje niepokojąca cisza. Zauważają zamknięte okna, opuszczone rolety i brak jakichkolwiek odgłasów. Choć w środku nie ma ludzi, wiele wskazuje na to, że wydarzyło się coś złego.
Odkrycie dowodów
W jednej z sypialni policjanci znajdują podejrzane przedmioty: skarpetkę i telefon z śladami krwi. Jak się okazuje, krew w niezliczonych miejscach w domu świadczy o dramatycznych wydarzeniach.
Zaginiona rodzina staje się medialną sensacją
Sprawa Troadeców szybko staje się medialnym fenomenem. Polskie śledztwo odkrywa mroczne powiązania i wektory, które prowadzą do 21-letniego Sēbastiéna, studenta informatyki, który miał zatargi z ojcem.
Zaskakujące znalezisko
Mija kilka tygodni, gdy nieopodal Dirinon, przypadkowy przechodzień natrafia na niepozorną odzież należącą do Charlotte Troadec. Reszta rodziny jest wciąż zaginiona, a poszukiwania nie przynoszą rezultatów.
Zatrzymanie podejrzanego
Aż do momentu, gdy w Saint-Nazaire odnaleziony zostaje samochód Sēbastiéna. Badania potwierdzają, że pojazd był myty z krwi ofiar. Młody mężczyzna staje się głównym podejrzanym.
Wiatr zmian: Hubert Caouissin
Szybko okazuje się, że prawdziwym sprawcą jest Hubert Caouissin, partner siostry Pascala. Motivacja? Podejrzenie o kradzież rodzinnej fortuny pochodzącej z II wojny światowej.
Makabryczny zbrodnia
Hubert, w nocy 16-17 lutego, dokonuje niewyobrażalnego w swoim rodzinnym domu - morduje cztery osoby. Po zbrodni, z pomocą swojej partnerki, stara się zatrzeć ślady, rozczłonkowując ciała i próbując spalić je w piecu.
Nieodwracalne konsekwencje
Cała Francja wstrzymuje oddech, gdy uświadamia sobie, że Hubert z zimną krwią zlikwidował swoją rodzinę, dając dowód na ekstremalne zawiści i szaleństwo. Co poszło nie tak?
Werdykt sprawiedliwości
Hubert zostaje skazany na 30 lat więzienia. Zbrodnia Troadeców staje się symbolem tragicznych ludzkich namiętności, a pytania o motywy nadal pozostają bez odpowiedzi.
Makabryczne pytania pozostają bez odpowiedzi
Chociaż Hubert i Lydie otrzymali wyrok, wciąż krąży wiele pytań: Czy tę zbrodnię zaplanowano z premedytacją? Jak mogli wszyscy w tak krótkim czasie stać się ofiarami brutalności?