Finanse

Rodzinna katastrofa finansowa: po roku rządów Donalda Tuska inflacja rośnie w zastraszającym tempie!

2024-10-15

Autor: Ewa

Nowe dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) przynoszą niepokojące wieści dla portfeli Polaków. Inflacja przekracza obecnie cel wyznaczony przez Narodowy Bank Polski, który wynosi 2,5 proc. z akceptowanymi odchyleniami wynoszącymi +/- 1 pkt proc.

Z danych wynika, że po względnej stabilizacji wskaźników inflacyjnych w drugim kwartale roku, gdy utrzymywały się one na poziomie około 2,5 proc., w lipcu nastąpił gwałtowny wzrost do 4,2 proc., a w sierpniu sytuacja tylko nieznacznie się poprawiła. Oznacza to, że Polacy znów odczuwają presję rosnących cen.

Dane zostały opublikowane dokładnie rok po wyborach parlamentarnych, w których koalicja pod przewodnictwem Donalda Tuska zdobyła władzę. I choć w poprzednim roku inflacja przekraczała 8 proc., obecna sytuacja również wzbudza obawy. Co ciekawe, chociaż obecna inflacja nie osiągnęła jeszcze takich dramatycznych poziomów, jej wzrost jest alarmujący.

Analizując źródła inflacji, można zauważyć, że ceny paliw, które w zeszłym roku spadły o 1,5 proc., oraz odzież i obuwie, które również zmalały o 1,8 proc., mają wpływ na ogólny wskaźnik. Niestety, w ciągu minionych dwunastu miesięcy koszt żywności wzrósł o 4,7 proc., co jest poważnym problemem dla wielu rodzin.

Czynniki wpływające na wzrost inflacji są zróżnicowane. Koszty życia w kategorii energetycznej rosły w zatrważającym tempie, z podwyżkami przekraczającymi 10 proc. Warto także zwrócić uwagę na wzrost cen w sektorze edukacji oraz usług gastronomicznych i hotelarskich, które doświadczyły znaczących podwyżek.

Co drożeje w polskich sklepach? Największe wahania cen dotyczą żywności. Czas na statystyki! Masło zdrożało o prawie 20 proc., soki o niemal 10 proc., a owoce podrożały o ponad 8 proc. Wzrosty na poziomie 5 proc. dotyczą również pieczywa, cielęciny, warzyw oraz herbaty.

Jednak nie wszystkie produkty stały się droższe — ceny ryżu i jaj spadły o 0,3 proc., a mąka jest tańsza o 1,6 proc. W przypadku wieprzowiny spadek wynosi 1,2 proc., a co ciekawe, ceny cukru spadły aż o 26,7 proc. w porównaniu do ubiegłego roku.

Z kolei podwyżki cen energii są istotnym czynnikiem wpływającym na inflację, z kosztami prądu rosnącymi o 21,2 proc. oraz gazu o 17 proc. Ceny usług medycznych również wzrosły, obciążając jeszcze bardziej domowy budżet.

Z perspektywy kolejnych miesięcy może być tylko gorzej. Czas na pytanie: czy rząd podejmie skuteczne kroki, aby zatrzymać ten niepokojący trend?