Kraj

Rolnik wyprzedaje zbiory! Papryka za darmo! [WIDEO]

2025-10-03

Autor: Katarzyna

Dramatyczna sytuacja na rynku warzyw!

Maciej Siekiera, polski rolnik, nie ma złudzeń. Sytuacja na rynku warzyw stała się dramatyczna, a jego którymi bazuje niewielką farmę, spotkała fala problemów. W rozmowie z portalem o2 zdradził, że koszty zbiorów papryki przewyższają potencjalne przychody – "Koszt zbioru przerasta sprzedaż" — podkreśla.

Siekiera uprawia na powierzchni 4 ha nie tylko paprykę, ale również ziemniaki i cebulę. Niestety, również w ich przypadku zyski nie satysfakcjonują.

Zrezygnował z upraw! Co z przyszłością gospodarstwa?

Rolnik, który przejął gospodarstwo po ojcu i dziadku, jest zdeterminowany, by nie dopuścić do zmarnowania plonów. I dlatego ogłosił dramatyczny apel: odda swoje zbiory za darmo! Siekiera wyliczył, że aby opłacić pracownika w uczciwej stawce — około 300 zł — musi sprzedać minimum 40 kg papryki. Niestety, przetwórnie coraz rzadziej są zainteresowane skupem.

Już od rana w Gałkowicach jego gospodarstwo zaczęło przyciągać chętnych do pomocy. Zainteresowanie przerosło jego najśmielsze oczekiwania. "Nie robię tego, aby zarobić, ale żeby papryka się nie zepsuła" — tłumaczy rolnik.

Koniec z uprawami? Słowa, które szokują!

Siekiera nie ukrywa, że obecna sytuacja skłoniła go do smutnej refleksji: "Opłacalność się skończyła. Nie będziemy prowadzić dalej gospodarstwa" — mówi z rezygnacją. Jak długo polski rolnictwo będzie musiało zmagać się z takimi problemami? Jakie są szanse na poprawę?

Tak dramatyczna historia z pewnością wywoła wiele emocji. Co może stać się z polskiemu rolnictwu, jeśli wielu rolników zdecyduje się na podobne kroki? Czy to koniec tradycyjnego rolnictwa w Polsce?