Świat

Rosja kpi z Macrona! Ławrow porównuje go do Napoleona i Hitlera, a Miedwiediew wymyśla ryzykowny pseudonim

2025-03-06

Autor: Katarzyna

W ostrym tonie minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow, zwrócił się do prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, porównując go do historycznych wrogów Rosji. Ławrow skrytykował Macrona za jego działania, mówiąc, że jeśli uznaje Rosję za zagrożenie i zwołuje spotkania szefów sztabów generalnych krajów europejskich oraz Wielkiej Brytanii, to oznacza to poważne niebezpieczeństwo. Dodał, że w przeciwieństwie do swoich poprzedników, którzy starali się walczyć z Rosją, Macron nie prezentuje elegancji w swoim zachowaniu.

Do tych słów odniósł się również Dmitrij Miedwiediew, który wyśmiał Macrona, nazywając go 'Micron' – co w przekładzie na język polski oznacza 'mały'. Zapowiedział, że Macron zniknie na stałe najpóźniej 14 maja 2027 roku, zapewniając, że nikt za nim nie będzie tęsknił.

Reakcją na te uderzenia ze strony rosyjskich polityków były wcześniej wypowiedzi samego Macrona, który 5 marca w swoim przemówieniu wskazał, że Rosja stała się realnym zagrożeniem dla Francji i całej Europy. Podkreślił, że droga do pokoju nie może wiązać się z porzuceniem Ukrainy. Stwierdził, że w obliczu niebezpiecznego świata, pozostanie jedynie obserwatorem byłoby „szaleństwem”.

Eksperci wskazują na rosnące napięcia w relacjach między Rosją a Europą, a także na niebezpieczeństwa wynikające z militarnej postawy Kremla. Uczestnictwo Macrona w zwoływaniu spotkań z przywódcami innych państw pokazuje, że Francja podejmuje aktywne kroki w obszarze bezpieczeństwa międzynarodowego. Jak sytuacja potoczy się dalej? Czy świat wejdzie w nową erę zimnej wojny? Zachęcamy do śledzenia najnowszych informacji!