Technologia

Rosja ukarała Apple wysoką grzywną! Kontrowersyjna tapeta w kolorach tęczy w ogniu krytyki

2025-05-20

Autor: Katarzyna

Wysoka kara dla Apple

Rosyjski sąd nałożył na Apple grzywnę w wysokości 10,5 miliona rubli (około 490,5 tys. zł) w wyniku czterech różnych spraw administracyjnych. Trzy z nich dotyczą rzekomego łamania przepisów o „propagandzie LGBT”, co poskutkowało nałożeniem na firmę kary po 2,5 miliona rubli za każde z tych przewinień.

Czwarta sprawa dotyczyła braku działań w ograniczaniu dostępu do treści uznawanych przez Moskwę za nielegalne, co wiąże się z grzywną w wysokości 3 milionów rubli. Rozprawy miały charakter zamknięty, na co wnioskowała sama firma Apple, przez co szczegóły dotyczące zarzutów pozostają niejasne.

Kontrowersyjna tapeta w kolorach tęczy

Informacje o postępowaniach prawnych przeciwko Apple zaczęły pojawiać się w mediach na przełomie kwietnia. Roskomnadzor, odpowiedzialny za nadzór nad mediami, zgłaszał zastrzeżenia odnośnie tapety w kolorach tęczy, stanowiącej międzynarodowy symbol społeczności LGBT. Tapeta ta została wprowadzona z okazji czerwcowego Miesiąca Dumy LGBT.

Obrażone prawa osób LGBT w Rosji

W 2023 roku Rosja wprowadziła jeszcze bardziej rygorystyczne regulacje dotyczące promocji „nietradycyjnych relacji seksualnych”, co stanowi poważne uderzenie w prawa osób LGBT. Władimir Putin przedstawia mniejszości seksualne jako dowód moralnego upadku Zachodu, a międzynarodowy ruch LGBT został uznany za organizację ekstremistyczną, co stwarza pretekst do wszczynania spraw karnych przeciwko przedstawicielom tej grupy.

Międzynarodowa krytyka podejścia Rosji

Koalicja na rzecz Równych Praw (Equal Rights Coalition) wydała stanowisko, w którym zdecydowanie potępia decyzję rosyjskiego Sądu Najwyższego o uznaniu międzynarodowego ruchu LGBT za ekstremistyczny. Koalicja wskazuje, że taka decyzja prowadzi do dalszego łamania praw konstytucyjnych osób, które już są stygmatyzowane.

Oświadczenie to podpisało 27 państw, w tym Niemcy, Holandia, Dania, Belgia, Australia, Litwa, Norwegia, Estonia, Szwecja, Szwajcaria, Wielka Brytania i Kanada. Zaskakująco, wśród sygnatariuszy zabrakło podpisu Polski.