Świat

Rosja wkrótce rozpocznie nową wojnę z sąsiadem. Kto na celowniku?

2025-02-14

Autor: Katarzyna

- Zgadzam się, że to może być około pół roku. Rosja dysponuje nadal potencjałem militarnym umożliwiającym atak na jedno z sąsiednich państw. Wśród możliwych kierunków działań mogą znajdować się np. Azja Centralna czy Kaukaz. W przypadku krajów NATO przygotowania Rosji mogłyby jednak potrwać dłużej, nawet 5 czy 10 lat, w zależności od charakteru konfliktu - tłumaczy płk rez. Maciej Korowaj, analityk wojskowy związany z Uniwersytetem w Białymstoku oraz Akademią Sztuki Wojennej.

W ostatnich dniach w mediach pojawiło się wiele komentarzy dotyczących uwolnienia przez Rosję zasobów militarnych po zakończeniu konfliktu w Ukrainie, co stwarza bezpośrednie zagrożenie dla NATO. Korowaj ocenia, że czas pół roku to okres, w którym rosyjscy wojskowi mogą zaplanować operację, zgromadzić potrzebne zasoby i przerzucić siły do odpowiedniego regionu.

Omawiana analiza Duńskiej Dyrekcji Wywiadu Ogólnego wskazuje na trzy scenariusze zagrożeń dla Europy po zakończeniu wojny w Ukrainie. W ciągu najbliższych dwóch lat Rosja może stać się realnym zagrożeniem dla jednego lub większej liczby państw NATO, a nawet być gotowa do konfliktu regionalnego z kilkoma krajami w regionie Morza Bałtyckiego.

W dalszej części artykułu odnajdujemy ostrzeżenia ekspertów dotyczące przyszłych działań Rosji. Raport przewiduje, że za około pięć lat Rosja może być gotowa do agresjii na dużą skalę na terenie Europy, jeśli Kreml uzna, że Stany Zjednoczone nie będą gotowe wesprzeć Europy, a państwa NATO nie będą się zbroić na takim samym poziomie, jak Rosja.

Rosja modernizuje swoją armię i planuje zwiększenie liczby żołnierzy do 1,5 miliona. Wnioski z wojny w Ukrainie skłoniły Moskwę do tworzenia jednostek wyspecjalizowanych w wykorzystaniu dronów w działaniach wojennych.

- Po wojnie z Ukrainą stan rosyjskich zasobów militarnych przypomina balon bez powietrza. Widzieliśmy, że w czasie intensywnych walk korzystali z wsparcia Korei Północnej i Iranu, co sugeruje, że rosyjski przemysł obronny nie był w stanie zaspokoić potrzeb armii. Jeżeli działania na Ukrainie zostaną wstrzymane, mogą pojawić się warunki do odbudowy - dodaje płk. Korowaj.

Ekspert uważa, że należy szczegółowo monitorować i analizować procesy odbudowy rosyjskich arsenałów, zwłaszcza w kontekście produkcji czołgów i bojowych wozów piechoty. "Rosyjski przemysł nie będzie w stanie zaspokoić luk powstałych w wyniku wojny przez najbliższe 10 lat, a tezy te mogą być potwierdzane lub weryfikowane na podstawie dotyczących produkcji i współpracy gospodarczej z Chinami" - podkreśla analityk Konrad Muzyka z firmy Rochan Consulting.

Jak Rosjanie postrzegają polskie zbrojenia? Raport duńskiego wywiadu wojskowego podkreśla, że Europa musi zintensyfikować swoje przygotowania obronne, aby przeciwdziałać ewentualnym zagrożeniom. Duńskie służby wskazują na potrzebę koordynacji działań w ramach NATO w celu zapewnienia bezpieczeństwa kontynentu.

- Na tle innych członków Sojuszu wyglądamy znacznie lepiej. Rozpoczęliśmy zbrojenia i mamy wyznaczone plany. Rosjanie zauważają, że diametralnie poprawiliśmy naszą pozycję militarną, inwestując w nowoczesne systemy zbrojeniowe. W analizach rosyjskich widać nawet zazdrość i zainteresowanie - stwierdza ppłk. Korowaj. - Kluczowe będzie stworzenie mechanizmów, które utrudnią Rosji prowadzenie agresywnej polityki zarówno wobec Ukrainy, jak i NATO.

Kreml uważa, że jest w stanie wojny z Zachodem i jest prawdopodobne, że będzie prowokować NATO i Unię Europejską różnymi działaniami, które nie przekraczają progu wojny. W międzyczasie duńskie służby wskazują, że Rosja może używać nie tylko tradycyjnych ataków, ale także narzędzi hybrydowych bezpośrednio poniżej poziomu aktywacji artykułu 5 NATO, w tym symulowanych ataków czy prowokacji w pobliżu zachodnich samolotów. "Takie demonstracje siły mogą występować również w rejonach, które zgodnie z prawem międzynarodowym nie leżą pod kontrolą Rosji" - podkreślają analitycy.