Świat

Rosjanie wstrzymują ofensywę: Ekspert ostrzega przed nadchodzącą burzą

2025-02-07

Autor: Tomasz

W ostatnich tygodniach analitycy wojskowi zauważają znaczące osłabienie rosyjskiego natarcia, które powoli ustępuje miejsca obronie. Chociaż Rosjanie osiągnęli wzrost terytorialny, ponieśli ogromne straty zarówno w ludziach, jak i sprzęcie.

Ukraińscy eksperci wskazują na kilka możliwych powodów tego spowolnienia. Zmniejszona aktywność rosyjskich operacji może wynikać z niekorzystnych warunków pogodowych, zmęczenia wojsk po długotrwałych walkach lub konieczności uzupełnienia sprzętu i zaopatrzenia.

Według Iwana Stupaka, byłego oficera SBU, spowolnienie ofensywy nie oznacza jej końca. "Rosja często przerywa ataki, aby odbudować siły. Jeśli w najbliższych tygodniach intensywność działań nadal będzie malała, możemy mówić o wyczerpaniu ich możliwości ofensywnych" - zauważa.

Rzeczywiście, niektórzy analitycy wskazują na wpływ warunków atmosferycznych: "Styczeń był ciepły, co wpłynęło na działania militarne na froncie" - dodaje Stupak, podkreślając, że trudności spowodowane pogodą są tylko chwilowe.

Wojny toczą się głównie w obwodzie donieckim, a najcięższe walki koncentrują się wokół Pokrowska. Rosyjskie siły zbliżyły się do miasta, ale silny opór Ukraińców zatrzymuje ich postępy. Ukraińska armia stara się zablokować Rosjan na obu kierunkach, wciąż nie oddalając się od granic miast. "Rosyjskie drony operują bez większych przeszkód, co jest poważnym zagrożeniem dla lokalnych sił obrony" - uważa ekspert.

Straty rosyjskie są ogromne – tylko w styczniu wyniosły około 7 tysięcy żołnierzy. Dla porównania, w drugiej wojnie czeczeńskiej ich straty wyniosły 6 tysięcy. "Rosjanie tracą ludzi i sprzęt, próbując zdobyć Pokrowsk, ale nie osiągają sukcesów" - mówi Wiktor Trehubow, rzecznik ukraińskiego ugrupowania operacyjnego "Chortycia".

Rosjanie odnoszą też pewne sukcesy w kierunku Kupiańska. "Są próbami okrążenia miasta, co może skutkować dalszymi stratami dla Ukrainy" - dodaje Stupak.

W międzyczasie, ukraińska armia zwiększa swoje działania na froncie w obwodzie kurskim w Rosji. Według raportów siły ukraińskie przesunęły się o 5 kilometrów na południowy wschód od miasta Sudża, co może mieć kluczowe znaczenie dla stabilności tego regionu. Pomimo sukcesów, niektórzy eksperci krytykują te operacje jako nieefektywne strategicznie.

Generalny dowódca ukraińskich sił zbrojnych, Ołeksandr Syrski, zwraca uwagę na konieczność skoncentrowania działań na ochronie linii obronnych oraz intensyfikacji szkoleń i rozwoju jednostek dronów bojowych. "Mimo trudnej sytuacji, skutecznie odpieramy wroga i realizujemy precyzyjne ataki na strategiczne cele w Rosji" - dodaje Syrski. Kluczowe jest dla nich zatrzymanie wszelkich ofensyw Rosji, co staje się coraz bardziej dramatyczne w kontekście nadciągających wyzwań.