Rosyjska inwigilacja polskich mediów: Szef KRRiT apeluje do premiera
2024-08-14
Autor: Piotr
W apelu skierowanym do premiera Donalda Tuska, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT), w dniu 12 sierpnia 2024 roku, zwrócił uwagę na poważne zagrożenie wynikające z działania rosyjskich służb na terenie Polski. Artykuł opublikowany na portalu Frontstory.pl, zatytułowany "Magnes z Putinem", ujawnia działalność rosyjskiego oficera GRU, Pablo Gonzáleza, znanego także jako Paweł Rubcow.
Oficer ten, który został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) w 2022 roku i przetrzymywany w polskim areszcie, 1 sierpnia 2024 roku został przekazany Rosji w ramach wymiany więźniów, co wzbudziło duże kontrowersje w Polsce i za granicą. Publikacja wskazuje na możliwą współpracę Gonzáleza z polską dziennikarką, która według doniesień stanęła przed zarzutami o pomocnictwo w działalności szpiegowskiej.
Z informacji zawartych w artykule wynika, że w czasie swojego pobytu w Polsce, oficer GRU miał prowadzić działania, które mogły obejmować zbieranie danych o dziennikarzach i korespondentach. Przewodniczący KRRiT zwrócił uwagę na to, że polegając na tych informacjach, rosyjskie służby mogły zdobyć cenne dane, w tym potencjalnie wrażliwe i kompromitujące informacje, które później mogłyby być wykorzystane do manipulacji dziennikarzami, na przykład poprzez szantaż.
Świrski wyraża troskę o to, jak rosyjskie wpływy mogą zmieniać krajobraz mediów. Ostrzega, że mogą one próbować wpływać na treści emitowane przez polskie media, zniekształcając rzeczywistość lub unikając istotnych tematów związanych z bezpieczeństwem narodowym. Może to skutkować dezinformacją, która będzie miała na celu ukierunkowanie społecznej debaty w interesie obcych państw, w tym Rosji.
W związku z powyższym, Świrski zaapelował do premiera o podjęcie działań w celu ochrony polskiego rynku medialnego przed tego rodzaju wpływami. Zauważył, że bez podjęcia odpowiednich kroków, opinia publiczna mogłaby być manipulowana przez osoby związane z obcymi służbami. To z kolei stanowiłoby zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego Polski.