Rosyjska reakcja na słowa Tuska: "Polacy będą pierwszymi ofiarami!"
2025-10-28
Autor: Katarzyna
Senator Aleksiej Puszkow z Rosji zdecydowanie odniósł się do kontrowersyjnych słów Donalda Tuska na temat Ukrainy, która według byłego premiera ma prawo atakować cele w Rosji. Puszkow ostrzega, że w obliczu potencjalnego konfliktu, to Polska poniesie największe konsekwencje.
W swoich wypowiedziach Puszkow oskarża Polskę o prowokowanie wojny, przypominając o jej historycznej wrogości wobec Rosji, zauważając jedynie, że w czasach ZSRR takie napięcia były mniej widoczne.
Działania Warszawy ekspert określa mianem "otwierania puszki Pandory", sugerując, że Polska ma niezdrowe ambicje bycia regionalnym mocarstwem, co spotyka się z derision ze strony rosyjskich polityków i propagandystów.
Tusk o relacjach z Rosją: To nie gazociąg był problemem!
W rozmowie z "Sunday Times" Tusk przestrzegał przed próbą odbudowy relacji gospodarczych z Moskwą, uznając budowę Nord Stream za poważny błąd. Podkreślił, że to nie zniszczenie rurociągu jest kluczowe, lecz same jego powstanie.
Dodał również, że Ukraina ma prawo do ataków wewnątrz Rosji w obronie własnych interesów.
Puszkow: "To Polacy ucierpią pierwsi!"
Reakcja rosyjskich polityków była natychmiastowa. Puszkow opublikował wpis w mediach społecznościowych, nazywając wypowiedzi Tuska "prowokacyjnymi" i zwracając uwagę, że Polska, choć liczy na wsparcie NATO i USA, stanie się nieuchronną ofiarą ewentualnego konfliktu.
"To nie Hiszpania, Włochy ani Grecja ucierpią jako pierwsze – to Polacy będą tymi, którzy zapłacą największą cenę za te działania" – stwierdził.
Rosyjska propaganda w reakcji na Tusk!
Senator wyraził także swoje zdanie na temat historycznej wrogości Polski wobec Rosji, podkreślając, że tylko w czasach sowieckich polskie elity zarządzające wykazywały pewną tolerancję wobec Moskwy. Uważa, że takie uprzedzenia doprowadziły Polskę do licznych tragedii w przeszłości.
"Nienawiść Warszawy do Rosji jest silniejsza niż instynkt samozachowawczy. Niczego się nie nauczyli z historii" – podsumował Puszkow.
Rosyjska agencja TASS i politolog Borys Pierwuszyn również skomentowali słowa Tuska, twierdząc, że Polska „otwiera puszkę Pandory” i stara się bezskutecznie zaprezentować jako regionalne mocarstwo, co w ich ocenie jest jedynie karykaturą.