Rosyjski wojskowy dezercja: Niespodziewany dramat w szpitalu we Francji!
2025-10-23
Autor: Michał
Wstrząsające wieści napływają z Francji! Były rosyjski wojskowy, który dokonał dramatycznej dezercji, teraz zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi.
Zgodnie z doniesieniami "Echa Moskwy", mężczyzna, znany jako Żilijew, nagle stracił pamięć i nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Specjaliści, którzy zajmowali się jego przypadkiem, wykluczyli możliwość otrucia, jednak dokładne przyczyny jego ciężkiego stanu pozostają tajemnicą.
Dezercja z determinacją
W sierpniu 2024 roku Żilijew postanowił uciec z 144. Gwardyjskiej Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych, w której służył od listopada 2023 roku jako sanitariusz. Mimo że początkowo wierzył, iż jego misja ma sens, z czasem doszedł do wniosku, że nie chce więcej walczyć w imię bezsensownej wojny.
Podczas swojej ucieczki mężczyzna wykradł dane z baz wojskowo-medycznych, które zawierały informacje o 166 tysiącach żołnierzy leczonych w Rosji i okupowanym Krymie od początku wojny. Tak cenne informacje przekazał dziennikarzom Radia Swoboda, co przyczyniło się do potwierdzenia autentyczności danych.
Smutny los dezertera
Obecnie Żilijew przebywa we Francji, gdzie walczy o swoje życie w szpitalu. Jego bliscy dowiedzieli się o jego stanie dopiero dwa tygodnie temu, ponieważ przez długi czas nie utrzymywał kontaktu z nikim.
Co więcej, jeśli zdecyduje się na powrót do Rosji, może stanąć w obliczu 15 lat więzienia za dezercję.
Rosyjska armia na rozdrożu?
Ten dramatyczny przypadek rzuca nowe światło na trudną sytuację rosyjskich żołnierzy, którzy masowo decydują się na ucieczkę. W obliczu rosnącej niechęci do walki za rząd Putina, coraz więcej dezerterów staje się głosami niezgody.
Czy historia Żilijewa to tylko początek fali dezercji w rosyjskiej armii? Jedno jest pewne — sytuacja w regionie staje się coraz bardziej dramatyczna, a walka o prawdę trwa.