Kraj

Rosyjskie "Czarne Wdowy": Zaskakująca Sieć Małżeńskich Oszustw

2025-06-09

Autor: Anna

Zjawisko, które szokuje Rosję

Na rosyjskim rynku matrymonialnym narasta niepokojące zjawisko, znane jako "czarne wdowy". Kobiety, które wychodzą za mąż za żołnierzy udających się na front, mają na celu wykorzystanie ich śmierci dla zdobycia odszkodowania. Internauci z Rosji zalewają platformy ogłoszeniowe apelami, jak: "Szukam męża wojskowego, lubię mundury" i "Chcę wziąć ślub z żołnierzem i czekać na miliony".

Oferty małżeństw to nie żart

Ostatnio głos w tej sprawie zabrała agentka nieruchomości z Tomska, która w nagraniu doradzała swoim klientkom, jaki sposób łatwo wzbogacić się po złożeniu małżeństwa. "To proste. Znajdź faceta na wojnie. On umiera, a ty dostajesz osiem milionów rubli! Wiele dziewcząt to teraz robi" — powiedziała bez skrupułów.

Dlaczego to się dzieje?

Zgodnie z informacjami medialnymi, kobiety dostrzegały, że udział w tzw. "specjalnej operacji wojskowej" staje się korzystnym źródłem dochodu. Żołnierze, którzy przystępują do armii, mogą liczyć na duże pieniądze – nawet do 3 milionów rubli (około 140 tysięcy złotych) za sam podpis umowy.

Dramatyczne losy rodzin

Dalsze istniejące wynagrodzenia: za rany w bitwie żołnierze mogą otrzymać 4 miliony rubli, a w przypadku śmierci na froncie rodzina dostanie odszkodowanie sięgające nawet 13 milionów rubli (około 600 tysięcy złotych). Stąd wiele kobiet poszukuje żołnierzy w trakcie urlopów, aby szybko zawrzeć małżeństwo.

Zrezygnować z obudzenia?

Tak dramatyczna sytuacja zwróciła uwagę rosyjskich deputowanych, którzy zaczęli podejmować działania, aby zapobiec tym zachowaniom. Wprowadzane są nowe projekty ustawy, które mają ograniczyć rynkowe małżeństwa po 24 lutego 2022, w dniu rozpoczęcia inwazji.

Niemoralność w małżeństwie?

Wsadzenie przepisów prawnych na moralne aspekty takich małżeństw wydaje się być trudne. Prawodawcy przyznają, że ciężko będzie uregulować "czarne wdowy", ponieważ jeśli małżeństwo jest dobrowolne, a mąż umiera, nie osiągnie się wiele przez prawo. Posłanka Nina Ostanina podkreśliła, że w takich przypadkach prawo niewiele zdziała.

Zjawisko "czarnych wdów" staje się nie tylko tematem żartów, ale także poważnym problemem społecznym, który wymaga skutecznych działań.