Rosyjskie drony morskie na Bałtyku? Zaskakujący plan Moskwy budzi niepokój w Polsce i NATO
2025-01-30
Autor: Tomasz
Dlaczego Rosja inwestuje w morskie drony? Jeszcze do niedawna Rosjanie nie przykładali dużej wagi do bezzałogowych jednostek morskich, jednak konflikt z Ukrainą zmusił ich do przemyślenia strategii. Ukraińskie drony stworzyły spore problemy Flocie Czarnomorskiej, co skłoniło Rosję do przyspieszenia prac nad własnymi bezzałogowcami. W odpowiedzi na zagrożenie, Rosja postanowiła stworzyć jednostki, które będą w stanie zniwelować przewagę ukraińskiego sprzętu. Przykładem może być opancerzenie ich jednostek oraz zaawansowane systemy rakietowe, co czyni je jeszcze bardziej niebezpiecznymi.
W związku z tym, Rosja utworzyła specjalne centrum kompetencyjne do produkcji wojskowych bezzałogowych łodzi, co ogłosił Nikołaj Patruszew, asystent prezydenta Rosji. Pożyteczne doświadczenia z wykorzystania dronów były w przeszłości niezwykle ograniczone, jednak nowa strategia zakłada znaczne zwiększenie ich roli w armii.
Dowiedz się więcej o „Wizirze” i „Orkanie”!
Spośród nowo powstałych jednostek, należy wyróżnić „Wizir” – pięciometrową łódź, która dzięki zastosowaniu specjalnych materiałów ma zredukowaną detekcję przez radary. Jej osiągi są imponujące: może poruszać się z prędkością do 80 km/h i ma zasięg operacyjny wynoszący do 500 kilometrów. Wyposażona w kamerę termowizyjną i radary, jest w stanie skutecznie działać nawet w trudnych warunkach atmosferycznych. Co więcej, jej ładowność pozwala na przenoszenie głowicy ważącej do 600 kg. Z kolei „Orkan”, to mniejsza, 5,3-metrowa łódź, która została zaprojektowana jako dron-kamikaze, co oznacza, że jej misja nie kończy się na detekcji, ale na dokładnym ataku celu.
Polska musi być gotowa!
Eksperci ostrzegają - rosyjskie drony morskie mogą niedługo pojawić się na Bałtyku, a ich obecność z pewnością wpłynie na bezpieczeństwo regionu. Polska Marynarka Wojenna musi bezzwłocznie podjąć działania mające na celu przygotowanie się do tej potencjalnej konfrontacji. Dotychczasowe doświadczenia, takie jak te z zachodniego wybrzeża Jemenu, gdzie floty nie opracowały jeszcze sprawdzonych metod obrony przed niebezpiecznymi bezzałogowcami, powinny być dla nas sygnałem ostrzegawczym. Atak kilku dronów jednocześnie mógłby być niezwykle groźny, stanowiąc realne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszej floty i wybrzeża.
Tajemnicze podwodne drony MMT-300 i MMT-3000
Interesującym projektem, który zachwyca i przeraża jednocześnie, są podwodne drony MMT-300 i MMT-3000, znane na Zachodzie jako „Żółta łódź podwodna”. Te drony mają zdolność do nurkowania na głębokość od 300 metrów do nawet 3 kilometrów. Ich podstawowe zastosowanie polega na badaniach dna morskiego oraz detekcji wrogich okrętów podwodnych. Nie można jednak pominąć ich potencjału do rozpoznawania, ochrony i niszczenia strategicznej infrastruktury, takiej jak kable czy rurociągi. Cały projekt jest realizowany przez nowo powstałe centrum kompetencyjne, które łączy najlepszych rosyjskich specjalistów z różnych dziedzin. Rosja działa szybko i jest w stanie dostosowywać swoje plany zgodnie z dynamiczną sytuacją na morzach. Czy Polska i NATO są gotowe na te wyzwania?