Rowerzysta Potrącony na Oczach Strażników Miejskich - Szokująca Historia z Warszawy!
2025-08-02
Autor: Andrzej
To miała być zwykła przejażdżka rowerowa z dzieckiem – jednym z wielu w Warszawie. Pan Krzysztof, zapalony cyklista, nie spodziewał się, że doświadczy niebezpiecznej sytuacji. Już przywykł do ryzykownych manewrów kierowców w rejonie Starego Miasta, którzy często nie zachowują odpowiednich odległości.
"Kiedy przewożę moją córkę, zawsze staram się być ostrożny i unikać nieprzewidywalnych zachowań innych kierowców. Niestety, tym razem było inaczej. Nie mogłem uwierzyć, że taksówkarz mógł się tak zachować" – relacjonował pan Krzysztof.
W momencie, gdy rowerzysta zwrócił uwagę na taksówkę, ta wyprzedziła go na przejściu dla pieszych, co jest oczywiście zabronione. Kierowca, omijając progi zwalniające, nie zdołał zapanować nad sytuacją, zjeżdżając na pas dla rowerów.
"Na Placu Krasińskich znów się spotkaliśmy. Taksówka stała na pasie dla rowerów, a ja ledwo mogłem się przecisnąć. Zapukałem w szybę, aby zwrócić uwagę kierowcy na to, że blokuje przejazd" – dodał.
Kiedy kierowca zdecydował się ruszyć, niestety zahaczył o wyposażenie roweru pana Krzysztofa, co doprowadziło do potrącenia. Na szczęście, wszystko widzieli strażnicy miejscy, którzy natychmiast podjęli działania i zatrzymali taksówkę.
Na scenie interweniowała również policja oraz pogotowie. Zaskakująco, ratownicy nie musieli działać, bo na szczęście nikomu nic się nie stało.
Jednak to, co zaskoczyło pana Krzysztofa najbardziej, to decyzja policji. Funkcjonariusze przeszukali monitoring i po przesłuchaniu wszystkich świadków oznajmili, że żadnego potrącenia nie było! Zdziwiony rowerzysta stwierdził, że nie zostawi tej sprawy bez echa.
"Dostanę się do prokuratury, aby zgłosić to zdarzenie. To nie może być tak, że kierowcy w Warszawie mają przyzwolenie na takie niebezpieczne zachowania" – podsumował pan Krzysztof. Obiecujemy śledzić dalszy rozwój tej sprawy!