Rozpoczyna się bitwa o samochody: Trump, Niemcy i Chiny planują wielki zwrot
2025-03-02
Autor: Tomasz
Donald Trump zapowiedział wprowadzenie ceł na import samochodów do Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza z krajów Unii Europejskiej. Choć na razie nie jest jasno określone, co dokładnie zostanie objęte taryfami, wiadomo, że mogą to być również pojazdy osobowe.
Marek Wąsiński, specjalista z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, podkreśla, że motoryzacja to kluczowy sektor dla Trumpa, a podjęte działania są kontynuacją polityki jego poprzednika, Joego Bidena. W maju 2022 roku Biden nałożył 100% cła na chińskie pojazdy, co miało znaczący wpływ na handel automotive w regionie.
Znaczenie amerykańskiego rynku motoryzacyjnego
Zamknięcie dostępu do amerykańskiego rynku dla kanadyjskiego eksportu samochodów z pewnością uderzyłoby w Kanadę, której eksport pojazdów do USA w 2023 roku wynosi aż 51 miliardów dolarów, co stanowi 93% tamtejszego eksportu pojazdów. Producenci japońscy, tacy jak Toyota czy Honda, również odczują skutki nowych taryf, gdyż Meksyk stanowi ważną bazę produkcyjną dla wielu z nich. Japońscy inwestorzy już teraz sygnalizują wstrzymanie inwestycji w meksykańskie zakłady.
Europa w odpowiedzi na działania USA
W odpowiedzi na działania Trumpa, Europa również się zbroi. Komisja Europejska w październiku 2022 roku nałożyła cło na chińskie samochody wynoszące nawet 35,3%. Mimo początkowych obaw, sprzedaż chińskich pojazdów w Europie wzrosła w kolejnych miesiącach, co pokazuje, że sektor motoryzacyjny wciąż jest odporny na zmiany celne. Szefowa Komisji Bernd Lange zasugerował, że Unia Europejska jest skłonna obniżyć swoje stawki celne, by złagodzić napięcia handlowe z USA.
Nowa strategia dla elektryków
W międzyczasie sytuacja na rynku samochodów elektrycznych również się zmienia. Trump wycofał się z ambitnych celów dotyczących wprowadzenia do 2030 roku połowy elektryków w sprzedaży, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość tego segmentu rynkowego. Z drugiej strony Tesla, pod przewodnictwem Elona Muska, pozostaje blisko związana z nową administracją, co może oznaczać więcej rządowych zamówień na elektryczne pojazdy.
Niemiecka reaktywacja przemysłu
Niemcy, w obliczu rosnącego kryzysu w motoryzacji, zawiązują nowe plany wzrostu. Rząd CDU/CSU, który doszedł do władzy, zainicjował ideę wycofania zakazu sprzedaży samochodów spalinowych do 2035 roku oraz zniesienia kar za przekroczenie limitów emisji CO2, co ma na celu ożywienie przemysłu.
Chiński boom w motoryzacji
Z drugiej strony, Chiny, które produkowały prawie 50 milionów samochodów w 2022 roku, zainwestowały w rozwój sektora samochodów elektrycznych i hybryd. W styczniu 2023 roku rząd ogłosił dalsze subsydia dla producentów samochodów elektrycznych o wartości 81 miliardów juanów. Aby stawić czoła europejskim cłom, Pekin planuje podjąć działania na poziomie międzynarodowym, w tym rozmowy z europejskimi producentami takimi jak Mercedes-Benz.
Rozpoczęcie wielkiej bitwy o samochody otwiera nowe możliwości na globalnym rynku motoryzacyjnym, nie tylko dla tradycyjnych producentów, ale także dla firm produkujących pojazdy elektryczne. Jak narastające napięcia handlowe wpłyną na przyszłość tego sektora? Czas pokaże.