Nauka

Rumunia na fali wzrostu: Czy wyprzedzenie Polski to tylko chwilowy trend?

2025-02-07

Autor: Andrzej

Rumunia znacząco poprawiła swoją pozycję gospodarczą, osiągając 20. miejsce w zestawieniu Eurostatu pod względem PKB na mieszkańca w uwzględnieniu parytetu siły nabywczej. To osiągnięcie sprawiło, że kraj ten wyprzedził Polskę oraz Węgry, Chorwację i Grecję.

Jednak profesor Ionut Dumitru z rumuńskiej Akademii Nauk Ekonomicznych, podczas konferencji Concordia w Bukareszcie, zaznaczył, że mimo awansu Rumunii, wciąż pozostaje ona w ogonie Unii Europejskiej, zajmując siódme miejsce od końca, z racji na to, że startowała z bardzo niskiego poziomu. Ekonomista podkreślił, że chociaż PKB na mieszkańca w Rumunii jest wyższe niż w Polsce, to w liczbach bezwzględnych Rumuni nadal zarabiają mniej. Zgodnie z danymi z 2023 roku, średnie roczne wynagrodzenie w Rumunii wyniosło 17,7 tys. euro, a w Polsce - 18,1 tys. euro. Dla porównania, na Węgrzech średnia wynosiła 16,9 tys. euro, a w Grecji 17 tys. euro.

Podczas omawiania tematów gospodarczych, Dumitru wskazał na istotny związek między rodzajem systemu podatkowego a wzrostem gospodarczym, podkreślając, że najwyższy wzrost gospodarczy obserwuje się w krajach, które wprowadziły podatek liniowy.

Mimo dynamicznego rozwoju, Rumunia boryka się z poważnym problemem masowej emigracji. Od momentu przystąpienia do UE w 2007 roku, kraj ten zyskał status jednego z najszybciej rozwijających się w Europie, jednak wiele osób nadal decyduje się na wyjazd w poszukiwaniu lepszych warunków życia w zachodniej Europie. W latach 2007-2017 z Rumunii wyemigrowało aż 3,4 miliona ludzi, co stanowi 20% populacji tego kraju. To zjawisko nie tylko wpływa na gospodarkę, ale także na demografię kraju.

W obliczu tych wyzwań, Rumunia stoi przed koniecznością zastanowienia się nad sposobami zatrzymania utalentowanych obywateli i poprawy jakości życia w kraju. Jakie kroki podejmie rząd, aby przeciwstawić się fali emigracji? Czy Rumunia utrzyma swoją pozycję na rynku europejskim? Czas pokaże.