Finanse

Rynek pracy w kryzysie: Klasa średnia na czołowej liście ofiar!

2025-07-26

Autor: Anna

Czy nad Polską wisi widmo cichych zwolnień? Adam Sieńko nie ma wątpliwości. Choć PKB rośnie i stopa bezrobocia utrzymuje się na niskim poziomie, to rynek pracy przeszedł rewolucję, na którą wpływ ma rozwój sztucznej inteligencji. W rezultacie, wiele tradycyjnych stanowisk staje się zbędnych.

Kasia Matyjewicz zwraca uwagę, że pomimo optymistycznych wskaźników, kryzys już dotyka pracowników. Firmy zmuszone są do podjęcia trudnych decyzji z powodu rosnących kosztów w Polsce oraz wysokiej inflacji, która wpływa zarówno na pracowników, jak i na korporacje.

Cisza przed burzą?

Rozpoczęta fala zwolnień, choć na razie w mniejszych grupach, nie napawa optymizmem. Klasa średnia jest najbardziej narażona na te zmiany. Osoby, które przez lata cieszyły się stabilnością, teraz z dnia na dzień mogą stracić swoje miejsca pracy. Pracownicy z krajów rozwijających się, takich jak Indie, oraz technologiczne innowacje tylko zaostrzają te zjawiska.

Matyjewicz zaznacza, że młode pokolenie również staje przed jeszcze większymi wyzwaniami. Pracodawcy często oczekują doświadczenia oraz idealnego wykształcenia, oferując jednocześnie niewielkie wynagrodzenia. To sprawia, że młodzi ludzie czują się skrępowani rosnącymi wymaganiami.

Nowe przepisy a walka z mobbingiem

Jednak pojawiają się także pozytywne zmiany. Rząd planuje reformować Kodeks pracy, aby zobowiązać firmy do ujawniania oferowanych wynagrodzeń oraz stworzenia skutecznych strategii przeciwdziałania mobbingowi. Pracownicy będą mieli prawo do informacji o zarobkach na danym stanowisku, co ma na celu eliminację dyskryminacji.

Założenie jest proste: transparentność wynagrodzeń powinna ukrócić praktyki, w których nowi pracownicy zarabiają więcej niż ich dłużej pracujący koledzy, co prowadzi do frustracji i obniżenia morale.

Niepewność w oczach pracodawców

Czy jednak te zmiany rzeczywiście coś zmienią? W dobie powszechnej obawy przed sztuczną inteligencją i niepewnością co do przyszłości, wiele firm nadal zmaga się z lękiem przed wprowadzaniem zmian. Obawiają się one, że nie będą w stanie utrzymać konkurencyjności, w obliczu walczącego o przetrwanie rynku.

Ekspertka HR zauważa, że wiele przedsiębiorstw sprzeciwia się wprowadzeniu regulacji. W praktyce, mimo że nowe przepisy mają być korzystne, to nie każda organizacja jest gotowa na ich przyjęcie.

Czas na zmiany!

Nadszedł czas na rewolucję w podejściu do rynku pracy. Nie możemy pozwolić na to, by technologia stawała się przyczyną kryzysów społecznych. To, co dzieje się obecnie, nie tylko wpływa na nasze portfele, ale także na nasze życie prywatne i zdrowie psychiczne.

Firmy powinny postawić na zrozumienie i wsparcie swoich pracowników. Dlatego kluczowe jest, aby wszyscy zrozumieli istotę zmian i w obliczu nadchodzących wyzwań nie zamykali się w sobie, ale wspierali się nawzajem.