Ryszard Bartosik: „Nie będzie elektrowni atomowej w Koninie”
2025-01-27
Autor: Anna
Ryszard Bartosik, poseł PiS, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wyraził przekonanie, że elektrownia atomowa nie zostanie zbudowana w Koninie. Podkreślił, że działania Platformy Obywatelskiej prowadzą do stagnacji regionu, porównując to do 'cmentarzyska' dla lokalnej gospodarki.
Odnosząc się do informacji o możliwym przejęciu przez Polską Grupę Energetyczną (PGE) udziałów w spółce PGE PAK Energia Jądrowa, Bartosik stwierdził, że brak zainteresowania inwestycją ze strony ZE PAK sugeruje, że plan budowy elektrowni nie jest realny. Poinformował, że aktualnie PGE chce odkupić 100% udziałów w spółce PAK CCGT, zajmującej się budową gazowej elektrowni w Turku, oraz 50% akcji PGE PAK Energia Jądrowa. Równocześnie Wojciech Wrochna, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, wskazał na Konin oraz Bełchatów jako potencjalne lokalizacje dla drugiej elektrowni jądrowej.
Bartosik zasugerował, że powody zastoju projektu w Koninie leżą w słabej pozycji politycznej posłów KO, Tomasza Nowaka i Michała Kołodziejczaka. Podkreślił również, że sytuacja, w której władze miasta koncentrują się na budowie cmentarza, jest niezrozumiała i nieodpowiedzialna. „To nie jest kierunek, w którym powinny zmierzać działania” – dodał.
Polityk zaapelował o większe zaangażowanie w infrastrukturę lokalną, wskazując na potrzebę budowy linii kolejowej Konin – Turek. Zaznaczył, że brak połączeń autobusowych, które miały zastąpić kolej, to kolejny wynik działań obecnego rządu. Pod ubiegłorocznymi projektami wskazał, że zawieszenie pracy nad hydrologicznym projektem w Wielkopolsce Wschodniej oraz niewystarczające działania ministerstwa rolnictwa w kontekście zagrożeń dla rolnictwa tylko pogarszają sytuację.
Na zakończenie konferencji Bartosik zaapelował do lokalnej społeczności o poparcie dla kandydata na prezydenta Regionu, Karola Nawrockiego. Jak poinformował, trwa zbiórka podpisów poparcia, a w każdym powiecie regionu ma być zebranych od tysiąca do kilku tysięcy podpisów. To ważny krok w kierunku przyszłości regionu, który potrzebuje silnych liderów do rozwoju i modernizacji. Czy Konin ma szansę na odbudowę? O tym zdecyduje z pewnością wybór nowego prezydenta.