Finanse

Rząd zapowiada zmiany: Wyższe emerytury dla młodszych pokoleń!

2025-02-26

Autor: Ewa

Rząd polski przygotowuje się do wprowadzenia zmian w systemie oszczędzania na emerytury, co może stać się szansą dla 20-, 30- i 40-latków. Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) to dobrowolny system, który obok Indywidualnego Konta Emerytalnego (IKE) oraz Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK) stanowi ważny element III filaru emerytalnego. Do połowy 2024 roku wartość aktywów zgromadzonych na IKE i IKZE wynosić ma blisko 31 miliardów złotych, co w przyszłości może znacząco wpłynąć na wysokość emerytur wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).

Minister finansów, Andrzej Domański, ogłosił, że w 2026 roku planowane jest zwiększenie limitów wpłat na IKZE. Chociaż obecnie roczny limit wpłat na IKZE w 2024 roku wynosi 9 388,80 zł, przewiduje się, że w 2025 roku wzrośnie do 10 407,60 zł, a dla osób prowadzących działalność gospodarczą do 15 611,40 zł. Zwiększenie tego limitu ma na celu zachęcenie Polaków do długoterminowego oszczędzania.

IKZE i IKE są rozwiązaniami, które oferują ulgi podatkowe dla oszczędzających. W przypadku IKZE oszczędzający może odliczyć wpłaty od podstawy opodatkowania, co oznacza, że odzyskuje część wpłaconych środków niemal od razu. Z kolei IKE oferuje zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, ale tylko w określonych warunkach, co sprawia, że obie formy oszczędzania są korzystne, ale działają na nieco innych zasadach.

Eksperci ocenili te zmiany pozytywnie. Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, zauważyła, że elastyczność i efektywność gromadzenia środków na emeryturę są niezbędne w obliczu rosnących kosztów życia. Samer Masri, dyrektor Biura Maklerskiego PKO BP, stwierdził, że podniesienie limitu na IKZE może być „game changerem” w sektorze oszczędności emerytalnych.

Wzrost limitów na IKZE przyniesie również korzyści rynkowi kapitałowemu, ponieważ więcej funduszy inwestycyjnych skoncentruje się na zakupach akcji i obligacji, co może pozytywnie wpłynąć na polską giełdę.

Pomimo entuzjazmu związanego z zapowiadanymi zmianami, część ekspertów zauważa, że kluczową kwestią jest dalsza atrakcyjność produktów emerytalnych. Szczególnie dla młodszych pokoleń, które muszą być świadome konieczności odkładania na przyszłość. Dalsze zmiany, takie jak podjęcie działań w kierunku zniesienia podatku „na wyjściu” z IKZE, mogą jeszcze bardziej zwiększyć atrakcyjność tych produktów oraz zmotywować Polaków do długoterminowego oszczędzania.

Kto więc zyska na tych zmianach? Przede wszystkim młodsze pokolenia, które w obliczu niepewności emerytalnej mają szansę zabezpieczyć swoją przyszłość finansową poprzez oszczędzanie już teraz. Czy to wystarczająca motywacja, by Polacy zaczęli regularnie odkładać na emeryturę? Czas pokaże!