Rzuciła pracę, by przez rok tańczyć tango. Jak millenialsi unikają wypalenia zawodowego
2025-03-09
Autor: Anna
37-letnia Poirel, pomimo regularnych awansów co dwa lata, nie czuła spełnienia w swojej karierze. Zauważyła oznaki wypalenia zawodowego i zaczęła zastanawiać się nad kierunkiem, w którym zmierza. W ubiegłym roku postanowiła wziąć półtoraroczną mini-emeryturę, co dla wielu millenialsów staje się alternatywą dla tradycyjnej kariery.
Mini-emerytura, według Jillian Johnsrud, specjalistki w dziedzinie rozwoju kariery, oznacza każdą przerwę od pracy, która trwa co najmniej miesiąc i pozwala na skupienie się na czymś istotnym dla danej osoby. Dla niektórych może to być nauka nowego zawodu, podróże, a nawet realizacja pasji.
Poirel podczas swojego czasu odpoczynku postanowiła nie rezygnować z pracy całkowicie. Dzięki elastyczności, jaką daje mini-emerytura, podjęła się coachingu kariery oraz wsparcia jednego ze startupów. W podobnej sytuacji znalazł się Brian Li, który po prawie 20 latach pracy w startupach również wybrał mini-emeryturę. Jego zamysł na ten czas obejmował nie tylko odpoczynek, ale także rozwijanie kreatywnych umiejętności, co nie byłoby możliwe w standardowym etacie.
Mini-emerytura staje się atrakcyjną opcją dla millenialsów, którzy mogą chcieć przeorganizować swoje życia zawodowe oraz osobiste, zwłaszcza w obliczu wyzwań związanych z wychowywaniem dzieci lub zmianą kariery. Johnsrud zauważa, że wiele osób decyduje się na tę formę odpoczynku nie tylko z powodu wypalenia zawodowego, ale również z potrzeby odnalezienia sensu w swojej pracy.
U Poirel mini-emerytura pozwoliła na odejście od korporacyjnych celów i skoncentrowanie się na działaniach zgodnych z jej wartościami. Planuje wrócić do pracy w firmie zajmującej się zrównoważonym rozwojem, dostrzegając konieczność wprowadzenia zmian w swoim życiu zawodowym. Brian Li również podkreśla, że jego cele zawodowe zmieniły się po mini-emeryturze, poświęcając więcej czasu na rozwój osobisty.
Młodsze pokolenie, w tym millenialsi, pragnie żyć pełnią życia już teraz, a nie odkładać wszystko na później. Dla Poirel ważne było spędzenie czasu z rodziną, zwłaszcza że jej partner jest znacznie starszy i nie chce czekać do późniejszego etapu życia, aby cieszyć się bliskością bliskich. Dla wielu osób mini-emerytura staje się sposobem na odzyskanie kontroli nad swoim życiem i ścieżką zawodową.
Mini-emerytura jest już nie tylko modą, ale zyskuje status poważnego narzędzia w walce z wypaleniem zawodowym i budowaniu spełnionej karierze.