Sąd Najwyższy USA wstrzymuje Donalda Trumpa. Chodzi o pomoc zagraniczną
2025-03-05
Autor: Michał
Sąd Najwyższy USA odrzucił wniosek administracji Donalda Trumpa o wstrzymanie wypłat środków z Agencji Stanów Zjednoczonych do spraw Rozwoju Międzynarodowego (USAID), które wcześniej zostały zatwierdzone przez Kongres. W głosowaniu zdecydowano 5 do 4, a wśród zwolenników decyzji znajdują się sędzia John Roberts oraz Amy Coney Barrett, Elena Kagan, Sonia Sotomayor i Ketanji Brown Jackson. Przeciwko byli Samuel Alito, Clarence Thomas, Neil Gorsuch i Brett Kavanaugh.
Sąd nie wyznaczył konkretnego terminu, do kiedy środki muszą być wypłacone, ale sędziowie stwierdzili, że sądy niższej instancji powinny wyjaśnić, jak federalne władze mają postępować w tej sytuacji.
Samuel Alito wyraził swoje oburzenie w odrębnym zdaniu, podkreślając, że jest "zszokowany" decyzją Sądu Najwyższego, która pozwala na kontynuację pomocy zagranicznej.
Administracja Trumpa podjęła decyzję o wstrzymaniu wypłat z USAID w styczniu, co zainicjowało protesty różnych organizacji, które wskazywały, że federalne władze nie mają prawa decydować o funduszach zatwierdzonych przez Kongres. Jak pokazują dane z USAspending.gov, w ramach USAID finansowane były także polskie organizacje, które otrzymywały granty na różnorodne działania, w tym na projekty związane z prawami człowieka i ochroną środowiska.
Warto zauważyć, że administracja Trumpa planowała anulować aż 90% grantów z USAID, co mogłoby wpłynąć na funkcjonowanie wielu organizacji w kraju i za granicą. Zgłoszone odwołania dotyczyły prawie 5,8 tys. programów. Do tej pory zawieszono już ponad 500 oraz unieważniono 4,1 tys. grantów stanowych, co w sumie może sięgać 57 miliardów dolarów.
Przykładami dotowanych polskich organizacji są Stowarzyszenie na rzecz osób LGBT Tolerado, które otrzymało 49,7 tys. dolarów, oraz Fundacja "Tygodnika Powszechnego" z kwotą 10 tys. dolarów. Te działania pokazują, jak ważne jest wsparcie międzynarodowe w działaniach na rzecz równouprawnienia w Polsce.
Jak widać, decyzje sądu mogą mieć dalekosiężne konsekwencje zarówno w kontekście polityki zagranicznej USA, jak i sytuacji społecznej w Polsce oraz innych krajach, które korzystają z amerykańskiej pomocy.