Rozrywka

Sąsiedzi wezwali ochronę do Krystiana Ochmana - dramat muzyka

2025-01-27

Autor: Piotr

Krystian Ochman stał się w ostatnim czasie obiektem zainteresowania mediów, głównie z powodu swojej zmiany wagi. Wokalista, znany z pięknego głosu i talentu, nie tylko śpiewa, ale także gra na trąbce. Choć podjął wyzwanie powrotu do tego instrumentu, nie był przygotowany na trudności, jakie go spotkały.

Dwa miesiące temu Ochman wypuścił nowy utwór "Gdy nikt nie widzi", w którym nie tylko zaprezentował swoje wokalne umiejętności, ale również po raz pierwszy od dłuższego czasu zagrał na trąbce. Niestety, po długiej przerwie miał problemy z odnalezieniem się w domowych warunkach do ćwiczeń. W rozmowie z mediami zdradził, że sąsiedzi zaczęli wzywać ochronę na jego próby, skarżąc się na hałas.

"Trochę ćwiczyłem w domu, bo musiałem wrócić do tego instrumentu. Myślałem, że będzie o wiele gorzej, ale myliłem się. Swobodne ćwiczenie jest teoretycznie możliwe w studiu, gdzie mogę puścić głośną muzykę. W domu mogę ćwiczyć tylko 5-10 minut, bo potem zaczynam się bać, że ktoś wezwie ochronę. Już nie raz zdarzyło się tak, że ochrona przyszła i powiedziała, że o tej godzinie jest za głośno" - relacjonował Ochman.

Co więcej, nie tylko problemy z grą na trąbce go dotknęły. Muzyk opowiedział również o incydencie, w którym podczas próby śpiewu został zastraszony interwencją ochrony, która zasugerowała wezwanie policji. "Pamiętam, że ćwiczyłem przed koncertem we Wrocławiu i było dopiero 20:00. Ochroniarz przyszedł i straszył mnie policją. Powiedziałem mu, że niech dzwoni, bo razem zaśpiewamy. O godzinie 20:00 to jeszcze za wcześnie! Cisza nocna zaczyna się od 22:00" - wyznał.

Oprócz problemów z sąsiadami, Ochman jest także obiektem licznych spekulacji dotyczących jego przyszłości zawodowej. "Chociaż spotykam się z krytyką, to staram się nie przejmować nią zbytnio. Muzyka to dla mnie pasja, a nie tylko praca" - dodał.

Krystian Ochman jest nie tylko obiecującym artystą, ale także inspiruje wielu swoich fanów, co sprawia, że jego każda decyzja i publiczna interakcja są na wagę złota. Jego historia pokazuje, jak trudny może być powrót do rutyny twórczej, zwłaszcza gdy trzeba stawić czoła presji otoczenia.