Sekrety Ozzy'ego Osbourne'a: Zaskakujące Wyznania z Jego Autobiografii!
2025-10-06
Autor: Ewa
Ostatnie Pożegnanie na Scenie!
5 lipca na prestiżowym stadionie Villa Park w Birmingham odbył się emocjonujący koncert Black Sabbath, który okazał się ostatnim dla legendarnej grupy w oryginalnym składzie. To niesamowite wydarzenie, zatytułowane "Back to the Beginning", przyciągnęło fanów na występ Ozzy'ego Osbourne'a, Tony'ego Iommiego, Geezera Butlera i Billa Warda, podczas którego Książę Ciemności zagrał również swoje solowe hity.
Tragiczne Pożegnanie!
Zaledwie 17 dni po tym monumentalnym występie, Ozzy Osbourne, ikona rocka, zmarł w wieku 76 lat na zawał serca, pozostawiając fanów w wielkim szoku. Jego odejście stanowiło koniec pewnej epoki w muzyce.
Zaskakujące Kulisy Pożegnalnego Koncertu!
Z fragmentów nadchodzącej autobiografii Ozzy'ego, zatytułowanej "Last Rites", dowiadujemy się o ogromnej presji, z jaką zmagał się wokalista. Z powodu złego stanu zdrowia był bliski rezygnacji z występu.
"Zaledwie trzy dni po naszym powrocie do Anglii, znów trafiłem do szpitala. Miałem wysokie ciśnienie krwi przez osiem dni, podczas których nie robiłem nic innego, tylko martwiłem się o ten koncert, który cały czas się rozrastał" - zdradził w swoich wspomnieniach Ozzy.
Strach przed Publicznością!
W książce Osbourne dzieli się swoimi przemyśleniami na temat legendarnych gości, którzy mieli wystąpić obok niego. "Kiedy ogłoszono uczestnictwo takich zespołów jak Guns N' Roses czy Metallica, pomyślałem: 'To będzie metalowa odpowiedź na Live Aid'. Leżąc w łóżku, myślałem: 'Nie dam rady'. Mówiłem Sharon, że lepiej nagrać wideo, ale ona patrzyła na mnie, jak na wariata – zna mnie lepiej niż ja sam. Wiedziała, że się boję!"
Sharon miała Plan!
Mimo jego niepewności, Sharon Osbourne, która przez lata była menedżerką Ozzy'ego, nie zgadzała się na żadne plany awaryjne. Doskonale zdawała sobie sprawę, jak ważne było dla jej męża emocjonalne wystąpienie. "Sharon powiedziała: 'Nie będzie planu B. Żadnego wideo. W przypadku, gdybyś nie mógł śpiewać, po prostu podziękuj wszystkim. Ważne, żebyś wyszedł na scenę i był Ozzym'" - relacjonował rockman.
Te emocjonujące wyznania rzucają nowe światło na życie i karierę Ozzy'ego Osbourne'a, ukazując nie tylko jego muzyczne osiągnięcia, ale i osobiste zmagania w obliczu ostatecznego pożegnania z fanami. Gdzieś w głębi serca, niezależnie od strachu, Ozzy nigdy nie stracił pasji do sceny!