"Senny, niezdarny, starzeje się". Koszmar Lewandowskiego w Barcelonie
2024-08-20
Autor: Katarzyna
- Mój cel to strzelać gole. Nie wiem, ile ich zdobędę do końca sezonu, ale są one bardzo ważne dla pewności siebie. Już kiedyś mówiłem, że w tym sezonie będę miał więcej bramek niż w zeszłym. To tylko początek - stwierdził Robert Lewandowski po meczu pierwszej kolejki La Liga, w którym Barcelona wygrała z Valencią 2:1, mimo jego kontrowersyjnej postawy na boisku.
Jednak, jak zauważył dziennikarz ESPN Graham Hunter, rzeczywistość wygląda inaczej. W pierwszej połowie Lewandowski był niemal całkowicie odcięty od akcji drużyny, mając zaledwie dziewięć kontaktów z piłką do przerwy. Choć ostatecznie zdobył dwie bramki - jedną z rzutu karnego i drugą po asyście Lamine'a Yamala - jego gra wciąż budzi kontrowersje.
"Czy Lewandowski zwalnia, gdy Barcelona potrzebuje go najbardziej?" - pyta Hunter w swoim artykule. Dziennikarz nie owija w bawełnę, stwierdzając, że Lewandowski, mimo swoich znakomitych liczby, wydaje się tracić sprawność z biegiem lat. "Szczerze mówiąc, widać, że się starzeje. Teraz jest w fazie schyłkowej" - ocenia.
Hunter zwraca także uwagę na zarobki Polaka, które wynoszą ponad 30 milionów euro rocznie, podkreślając, że nie przekładają się one na jego wartość na boisku. "Poza golami wciąż nie wnosi do drużyny praktycznie nic. Cały mecz Lewandowski był senny, ospały, a gdy miał piłkę, to niezdarny fizycznie i pozbawiony jakiejkolwiek zręczności. Tak naprawdę nie miał żadnego istotnego wpływu na grę drużyny poza tymi dwoma golami" - napisał Hunter, dodając, że wielu innych zawodników zdobyłoby te bramki równie łatwo.
Warto również zauważyć, że Lewandowski, mimo krytyki, pozostaje jednym z najlepszych napastników w historii futbolu. Jego osiągnięcia w Bayernie Monachium i reprezentacji Polski są niepodważalne, a dla wielu kibiców wciąż jest ważnym ogniwem w drużynie. Jednak pojawiające się pytania o jego formę w obliczu 36. urodzin, które obchodzi w sierpniu, mogą wpłynąć na postrzeganie jego roli w Barcelonie.
Już w sobotę 24 sierpnia Barcelona zmierzy się z Athletikiem Bilbao w drugiej kolejce La Liga. Czy Lewandowski zdoła udowodnić krytykom, że wciąż jest kluczowym zawodnikiem dla swojej drużyny? Czas pokaże.