Nauka

Sensacyjne odkrycie! Polacy wciąż "łakną" niemieckich detergentów – co się za tym kryje?

2025-08-03

Autor: Magdalena

Niemiecka chemia na polskich ulicach

Obwieszczenia o sprzedaży niemieckich detergentów zalały polskie miasta. Na plakatach możemy znaleźć atrakcyjne ceny – płyn do płukania za 15 zł, a 7,7 kg proszek do prania za jedyne 39 zł. Warto zauważyć, że to znacznie taniej niż w popularnych dyskontach. Nic dziwnego, że klienci ustawiają się w długich kolejkach, spragnieni tanich i znanych produktów.

Co kryje się za frakcjonowanym zaufaniem?

Pomimo tych atrakcyjnych cen, okazuje się, że sprzedawane produkty wcale nie są niemieckie, lecz polskie. Klienci, zafascynowani markami, nie mają na to wpływu i wciąż chętnie je kupują.

Niemiecka chemia lepsza? Rzeczywistość kontra mit

W Polsce wciąż pokutuje przekonanie, że produkty dostępne na niemieckim rynku są jakościowo lepsze. Klienci twierdzą, że proszki skuteczniej piorą, a płyny długo pachną freshem, a ponadto czekolady zawierają więcej orzechów. Czy jest w tym ziarno prawdy?

Ekspert komentuje:

Marcin Garbara, prezes Rossmann SDP, ma swoją teorię na temat fenomenu niemieckich detergentów. Zauważa, że Polacy nie są jeszcze gotowi na wprowadzenie proszków skondensowanych tak jak w Niemczech. W naszym kraju konsumenci przyzwyczaili się do kupowania dużych opakowań i sypania ich łyżkami, co powoduje, że polskie produkty są skomponowane inaczej.

UOKiK reaguje – podwójna jakość zabroniona!

Zgodnie z unijną dyrektywą z 2021 roku, wprowadzenie na rynek towarów identycznych w różnych krajach UE, ale różniących się składem, jest niedozwolone. Bartosz Klimczuk z UOKiK potwierdza, że konsumenci nie zgłaszają żadnych skarg, mimo, że reklamowe hasła „chemia z zachodu” wciąż przyciągają klientów.

Inspekcja Handlowa w akcji

Choć UOKiK nie ma na razie sygnałów o naruszeniach, Inspekcja Handlowa ma inne zadania. Sprawdza, czy opakowania zawierają wszystkie wymagane informacje, takie jak skład i zalecenia dotyczące używania. Dodatkowo, inspektorzy kontrolują, czy chemia oznakowana jako niebezpieczna ma odpowiednie ostrzeżenia, aby zminimalizować ryzyko dla użytkowników, szczególnie dla dzieci.

Wzrost ceny produktów z Niemiec – co na to klienci?

Pomimo rosnących cen, zainteresowanie niemieckimi produktami nie maleje. Polacy wciąż tłumnie odwiedzają miejsca, gdzie można je nabyć, co pokazuje, że marketing i przywiązanie do marki mają ogromny wpływ na decyzje konsumenckie.