Sport

Sensacyjne wiadomości ws. Świątek przed igrzyskami: Czy to poważne zagrożenie?

2024-07-25

Autor: Tomasz

Iga Świątek szykuje się do swojego drugiego występu na igrzyskach olimpijskich, tym razem w Paryżu. Korty w stolicy Francji, na obiekcie Rolanda Garrosa, to teren, na którym czuje się jak ryba w wodzie. Już cztery razy zdobyła tam tytuł wielkoszlemowy, a przez ostatnie trzy edycje nie przegrała żadnego meczu, co oznacza imponującą serię 21 zwycięstw z rzędu.

Jednak przed tegorocznymi igrzyskami pojawiły się pewne niepokojące kwestie, które mogą wpłynąć na formę naszej mistrzyni. Zbliżające się zawody będą dla Igi nie tylko walką o olimpijskie zło, ale także próbą wytrzymania ogromnej presji, którą niesie ze sobą tytuł faworytki. Czy presja kolejne igrzysk może przeszkodzić młodej tenisistce w osiągnieciu wymarzonego celu?

"Wierzę, że doświadczenie Igi pozwoli jej poradzić sobie z presją. Mieszka poza wioską olimpijską, aby zachować swoją codzienną rutynę i skupić się wyłącznie na turnieju, co jest bardzo mądrą decyzją," komentuje były reprezentant Polski, Marcin Matkowski.

23-letnia raszynianka, przygotowując się do igrzysk, zdecydowała się więc na życie poza wioską olimpijską, aby ten turniej jak najbardziej przypominał zwykłe zawody. Oto pełne zaangażowanie, które ma poprowadzić ją do olimpijskiego złota. Matkowski dodaje, że podjęte decyzje mają na celu zminimalizowanie potencjalnych rozproszeń i pełne skupienie się na grze.

Znaczącą zmianą dla Igi Świątek może być nawierzchnia. Pomiędzy French Open a igrzyskami, Iga zagrała w Wimbledonie na kortach trawiastych, które zdecydowanie różnią się od jej ulubionych kortów ziemnych. "Zmiana nawierzchni może wpłynąć na każdego zawodnika, niemniej jednak ziemna nawierzchnia jest dla Igi najbardziej naturalna i nie powinna mieć większego problemu z adaptacją," komentuje Matkowski.

Na drodze do olimpijskiego złota, Świątek czekają jednak silne przeciwniczki. Już w pierwszej rundzie zmierzy się z Rumunką Iriną-Camilią Begu, a w kolejnych etapach mogą na nią czekać zawodniczki, które już niegdyś sprawiły jej problemy – jak Czeszka Linda Noskova czy Amerykanka Danielle Collins.

Turniej olimpijski rozpocznie się 27 lipca, a finał gry pojedynczej kobiet odbędzie się 3 sierpnia. Eksperci i kibice są zgodni – Iga Świątek ma ogromną szansę nie tylko na pierwszy medal olimpijski w historii polskiego tenisa, ale również na złoto. To może być historyczny moment nie tylko dla polskiego sportu, ale i dla samej Igi.

Czy presja rosnących oczekiwań powstrzyma Igę Świątek? Czy jej dotychczasowe rewelacyjne występy na kortach Rolanda Garrosa przełożą się na sukces na igrzyskach? Odpowiedź poznamy już wkrótce!

---

Iga Świątek/AFP

---

Iga Świątek/AFP