Kraj

Sensacyjne zatrzymanie: Ukraińcy wspomagający FSB schwytani! Stali za pożarem Marywilskiej?

2024-07-25

Autor: Andrzej

Ukraińskie służby bezpieczeństwa przeprowadziły sensacyjne zatrzymanie grupy dywersantów, rekrutowanych i sterowanych przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB). Według informacji podanych na mediach społecznościowych, zatrzymana grupa miała na swoim koncie liczne podpalenia na terenie Unii Europejskiej, w tym słynny pożar kompleksu handlowego przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie.

Zaskakujące fakty ujawnione przez ukraińską policję!

Okazuje się, że rekrutacja przebiegała na Ukrainie, gdzie wyłaniano prorosyjskich obywateli. Następnie, przemycano ich do krajów UE, gdzie realizowali zlecenia za dużą gotówkę. Zatrzymani sabotażyści to obywatele Ukrainy, co miało na celu zdyskredytowanie Ukrainy w oczach społeczności międzynarodowej i wywołanie konfliktów na tle narodowościowym.

Nie tylko Polska na celowniku – jak szeroki był zasięg działania grupy?

Poza Polską, celem dywersantów były również kraje bałtyckie. Kilka placówek handlowych w tych krajach zostało zniszczonych przez pożary. Wśród ich zadań było także podpalenie jednego z centrów pomocy humanitarnej dla Ukrainy w Polsce. Dowody na to, że grupa stała za pożarem Marywilskiej 44, zostały zaprezentowane za pomocą zdjęć z miejsca zdarzenia.

Kim był przywódca grupy i jak operowali?

Na czele grupy stał 39-letni mieszkaniec Iwano-Frankowska, który był w bezpośrednim kontakcie z rosyjskimi służbami specjalnymi. Mężczyzna rekrutował wspólników i delegował zadania, które otrzymywał od FSB. Organizacja grupy była hierarchiczna, z precyzyjnym podziałem ról.

Skandaliczne praktyki – fałszywe dokumenty i konta bankowe!

Po zidentyfikowaniu obiektu przyszłego podpalenia, przestępcy wytwarzali fałszywe dokumenty, umożliwiające agentom swobodne podróżowanie do krajów UE. Dodatkowo, otwierali konta bankowe na fałszywe nazwiska, wspomagając w ten sposób nielegalne transakcje finansowe.

Wszystkie ręce na pokład – kto uczestniczył w operacji?

W operacji uczestniczyły ukraińska Prokuratura Generalna, Departament Śledztw Strategicznych, Główny Zarząd Śledczy, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego Policji Narodowej, kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz wywiad wojskowy HUR. Przeprowadzono aż 40 przeszukań mieszkań i pojazdów, ujawniając dowody współpracy z Rosją.

Co dalej z zatrzymanymi? Drakońskie kary w grze!

Zatrzymanym za zdradę stanu grozi teraz dożywocie. To przełomowy moment w walce z rosyjską dezinformacją i sabotażem, który może przynieść znaczące konsekwencje dla relacji międzynarodowych.

Jak widać, gra toczy się o wysoką stawkę, a zatrzymanie tych dywersantów może być kluczowe w neutralizowaniu rosyjskiego wpływu w Europie. Czy sytuacja się uspokoi, czy wręcz przeciwnie – pojawią się jeszcze większe konflikty?

Pozostańcie z nami, aby śledzić najnowsze informacje na ten temat!

Michał Blus / Polsatnews.pl