Sensacyjne Zwycięstwo Rafała Brzoski nad Metą! Przełomowa Decyzja UODO, która Zmienia Zasady Gry!
2024-08-08
Autor: Tomasz
Internetowe oszustwa mające na celu wyłudzanie danych i pieniędzy stały się prawdziwą plagą serwisów społecznościowych. Ostatnie fałszywe posty dotyczące Rafała Brzoski i jego żony Omeny Mensah, które pojawiły się na platformach należących do koncernu Meta (Facebook i Instagram), sprawiły, że miliarder postanowił pójść na wojnę z firmami wykorzystującymi deepfake'i i dezinformację do naciągania internautów. Skala tych oszukańczych ogłoszeń próbujących wykraść dane i pieniądze użytkowników sieci jest oszałamiająca. W procederze zarabia m.in. Meta, wyświetlając takie płatne reklamy i ignorując prośby poszkodowanych o usunięcie tych treści. Ale dzięki batalii Brzoski, możliwe, że w Polsce nastąpi przełom.
Zakaz UODO dla Facebooka i Instagrama
„Wiele osób twierdzi, że z BigTechami – a zwłaszcza z Metą – wygrać się nie da! Nic bardziej mylnego! Mamy pierwsze duże zwycięstwo w walce z deepfake'ami szerzonymi przez kanały Meta i udowadniamy, że można!” – napisał na LinkedIn Rafał Brzoska.
Wczoraj prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydał postanowienie, które tymczasowo, na trzy miesiące, zakazuje firmie Meta wyświetlania reklam z wizerunkiem i danymi Omeny Mensah na Facebooku i Instagramie na terenie Polski. Urząd stwierdził, że takie reklamy naruszają cześć i godność partnerki polskiego biznesmena oraz brak poszanowania dla jej życia prywatnego i rodzinnego. – Jak słusznie podkreślił prezes UODO, reklamy, które powielają drastyczne informacje, jak te o pobiciu, aresztowaniu, a nawet śmierci, mogą wywołać dotkliwe skutki w życiu i zdrowiu psychicznym Omeny oraz innych osób. Tym samym prezes UODO uznał, że sytuacja wymaga pilnych środków i działań – podkreśla Brzoska.
Brzoska: Meta nadal bierze pieniądze za fake newsy
Miliarder zaznacza, że Meta nadal bierze pieniądze za reklamy, które powielają fake newsy i deepfake'i. „Nie poddajemy się. Walczymy dalej z poczuciem bezkarności osób, którym wydaje się, że są anonimowe. Dzisiaj pokazaliśmy, że potrafimy skutecznie przeciwstawić się temu problemowi, a duże platformy mogą odpowiadać za reklamy, które przyjmują do wyświetlania na swoich portalach” – pisze Brzoska.
Meta ma problem. Znaczący krok naprzód
Tymczasowy zakaz powinien okazać się skuteczny. Za ewentualne złamanie zakazu właścicielowi Facebooka i Instagrama grozi bowiem kara do nawet 4 proc. światowego przychodu (w samym I kwartale br. przychód ten przekroczył 36,5 miliarda dolarów). Rafał Brzoska, twórca InPostu, na LinkedIn zwrócił się bezpośrednio do prezesa UODO Mirosława Wróblewskiego: „Dziękujemy za odwagę i precedensową decyzję, która jest dowodem na to, że z wielkimi korporacjami można skutecznie walczyć. Polski organ stanął po stronie pokrzywdzonych i wyznaczył kierunek, w jakim powinniśmy zmierzać” – pisze Brzoska.
Polska stawia czoła internetowym oszustwom
Przypomnijmy, że jak wcześniej publikowaliśmy, aż 73 proc. zgłaszanych w Polsce internetowych oszustw i prób naciągania, inicjowanych jest na mediach społecznościowych. A to, jak wynika z danych firmy Revolut, odsetek wyższy niż np. w Niemczech czy Francji (odpowiednio 68 i 69 proc.). Analizy pokazują, że największy problem tego typu występuje na platformach Meta. Nic dziwnego, że eksperci apelują o pilne rozwiązanie problemu poprzez regulacje platform.
Czy Rafał Brzoska zdoła zmienić globalny krajobraz medialny? Czy Meta w końcu zacznie odpowiadać za swoje działania? Zostań z nami, aby dowiedzieć się więcej o tej porywającej walce!